Obserwatorzy

sobota, 12 marca 2016

Cosmetics Zone 062 Maroon cudowna czerwień na paznokciach!

Cześć dziewczyny!!!


Jak mija Wam weekend? Niestety u mnie pada deszcze, więc dzisiejszy dzień zajmują mi domowe porządki. Po miesięcznej przerwie wracam do hybryd. Zmieniłam bazę na Neo Nail (póki co nie mam jej nic do zarzucenia), ale do lakierów z Semilaca jeszcze nie wróciłam. Chcę im dać jeszcze jedną szansę, ale trochę się boję, że znów pojawi się alergia. Zamiast nich skusiłam się na kilka kolorów z Cosmetics Zone. Na pierwszy ogień testów poszła piękna ciemna czerwień 062 Maroon.





Opakowanie szału nie robi, Semilac ma na pewno ładniejsze, ale te są bardzo poręczne i wygodne. Jak dla mnie mają o wiele lepsze pędzelki niż Indigo czy Semilac, o wiele smuklejsze i węższe, przez co łatwiej nakłada się produkt. Również konsystencję mają inną, na pewno rzadszą, przez co nakłada się bardzo cieniutkie warstwy (aby pokryć ładnie płytkę paznokcia potrzebne są 2-3 warstwy). Na paznokciach wyglądają naturalniej niż Semilac, nie tworzą grubego czopu. O ile lakiery Semilaca raczej nie mają żadnego szczególnego zapachu, o tyle CZ po prostu śmierdzi jak zwykły lakier. Jeśli chodzi o trwałość, to tydzień wytrzymują u mnie spokojnie, po tym czasie zmieniam mani, ponieważ starym jestem już znudzona. Ściąga się ekspresowo i bez problemu. Po 5 minutach w kompresiku odchodzi całymi płatami.





Na zdjęciach mam bazę Neo Nail, dwie warstwy 062 Maroon, na dwóch pazurach czerwoną folię, top Semilac.

Cena lakieru to 17,99zł za 7ml.
 

Pozdrawiam
Kasia:)

4 komentarze:

  1. Ale masz długie pazurki :) ja właśnie najbardziej ze wszystkich lakierów lubię Semilac, używam ponad rok już na pewno. Tylko robię przerwy i wtedy używam zwykłe lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak z innymi kolorami od Cosmetics Zone? Dotąd używałam tylko Semilaca, ale niektóre kolory trzeba nakładać nawet po 4 warstwy, do tego biały, czarny i niektóre jasne marszczą się w lampie pomimo nakładania ultra cienkich warstw. Myślę nad przerzuceniem się na CZ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam jeszcze beżowy, koralowy i niebieski. Wszystkie miały dosyć wodnistą konsystencję. 2 warstwy kryły płytę paznokcia, ale z bliska były prześwity (ale dzięki rzadkiej konsystencji nie były to grube warstwy przez co pazurki wyglądały naturalnie). U mnie trzymały się dobrze, ale u mojej mamy już nie. Nie wiem czy to wina bazy z Neo nail czy samych lakierów CZ. Niektóre kolory dosyć mocno kurczą się w lampie przez co nawet przy 3 warstwach końcówki wyglądały jak starte. A co do semilaców, mam już patent na to, aby biały i czarny się nie marszczyły i póki co jest ok. Wiele dobrego czytałam o lakierach Chiodo Pro i zastanawiam się nad ich wytestowaniem.

      Usuń