Obserwatorzy

środa, 30 marca 2016

Hybrydowy manicure vs. klasyczny

Cześć dziewczyny!!!


Jak już większość z Was wie, niedługo minie rok odkąd zaczęłam swoją przygodę z hybrydami. Myślę, że nadszedł czas na małe podsumowanie plusów i minusów, oraz obalenie kilku mitów. Czy faktycznie hybrydowy manicure jest o wiele lepszy od tradycyjnego?


+ Trwałość. Hybrydowy mani wytrzymuje ok 2-3 tygodni (choć mam i takie panie, które noszą pazurki 4-5). 
+ Połysk. Niestety zwykłymi lakierami trzeba się trochę pobawić, aby osiągnąć błysk. 
+ Komfort noszenia. Nie trzeba się martwić, że po sobotnich porządkach nic nie zostanie z mani.
+ Czas wykonywania manicure. Godzinka na wykonanie hybrydowego mani to niewiele, patrząc na to, że to tym czasie pazurki są już gotowe do użytku przez 2 tygodnie.
+ Większa możliwość ciekawych zdobień. Z hybrydami można bardziej poszaleć. To muszelka, to syrenka, holo....








-Niszczą paznokcie. Nikt mi nie wmówi, że długotrwałe robienie hybryd nie niszczy płytki paznokcia. Moczenie w acetonie na pewno nie wpływa dobrze na płytkę paznokcia, tak samo wszelkie dziwne sposoby zdejmowania lakieru (zbyt agresywne). Z klasycznym mani nie ma takich problemów, raz dwa i pazurki zmyte.To nieprawda, że hybrydy wzmacniają słabe paznokcie. Jak mają wzmocnić, skoro jest w nich cała Tablica Mendelejewa? Owszem, początkowo trochę je osłonią, ponieważ jakby nie patrzeć jest to kilka dodatkowych warstw na paznokciu, ale koniec końców i tak pazury się połamią.
- Uczulenia. Żaden zwykły lakier nigdy mnie nie uczulił, nawet najtańszy od Chińczyka, a hybrydy niestety tak...
- Mniejsza różnorodność kolorów/ faktur lakieru/drobinek itd. Zwykłych lakierów jest więcej, a to zwykłe, a to piaskowe, skórzane itd...
- Cena. Niestety nie jest to tania rzecz. Jeden lakier to wydatek ok 30zł, podczas gdy zwykły fajny lakier można kupić za niecałe 10zł.
-Decydując się na hybrydy trzeba wybrać jakiś uniwersalny kolor i zdobienie, ponieważ z założenia będzie się je nosić dwa tygodnie. Natomiast zwykły mogę dzisiaj zrobić taki, a  jutro inny. Pracując w urzędzie muszę mieć na co dzień stonowany mani, ale jeśli na sobotnią imprezę zachce mi się mieć neonowo-żółte  pazury to jaki problem w przypadku klasycznego mani? W piątek maluję, a w niedzielę zmywam i wszystko pasi.
Z hybrydami łatwo przesadzić, przez co mani wygląda sztucznie, na paznokciach robią się wielkie gluty z lakieru i nie wygląda to zbyt efektownie. 

Należę do osób, którym szybko się nudzą paznokcie, dlatego zmieniam je co 5-7dni. Od czasu uczulenia znów często chętnie sięgam po klasyczne lakiery i dlatego pojawiły się mieszane uczucia co do hybryd.







Pozdrawiam
Kasia:)

poniedziałek, 28 marca 2016

Glitter Indigo Semilac/ Sposób na alergię na semilaczki

Cześć dziewczyny!!!


Jak Wam mijają święta? Pogoda jest prawdziwie wiosenna, wreszcie można wyciągnąć z szafy lżejsze ciuszki:)

Pamiętacie, jak pisałam o alergii na Semilaci? Znalazłam na to sposób! Otóż jak się okazało, to baza była sprawcą wszystkiego co złe, dlatego teraz nakładam lakiery na bazę NeoNail, albo na Hard i wszystko jest dobrze. Nie swędzi, nie piecze, paznokcie się nie przebarwiają, nie bolą....  Gdy odkryłam, że mogę wrócić do Semilaców, zaopatrzyłam się w kilka nowych kolorów (na szczęście w mojej miejscowości jest sklep firmowy Semilac, ceny są takie same jak na stronie producenta, a można na żywo pooglądać kolory, sprawdzić konsystencję itd), skusiłam się m. in. na 087 Glitter Indigo. Od dawna szukałam typowego chabrowego koloru, niestety Semilac nie ma w ofercie gładkiego odcienia, ale drobinki bardzo mi się spodobały, a w wersji matowej wygląda obłędnie.



Dwie warstwy wystarczą, aby w pełni pokryć płytkę paznokcia. Lakier nie jest zbyt rzadki, ani zbyt gęsty. Aplikacja jest łatwa, ponieważ nie zalewa skórek. Nie marszczy się w lampie, nie bąbelkuje. 
 Trwałość jak w przypadku wszystkich Semilaców jest bardzo dobra, jednak ja już po tygodniu zmieniam kolor, ponieważ zazwyczaj mi się już znudzi.
 


Cukrowe paznokcie wykonane za pomocą acrylu (na mokry top wysypuję trochę bezbarwnego acrylu).

 




Jak Wam się podobają?
Chcecie zobaczyć Red Carpet, Elegant Raspberry, True Pink, Classic Coral, Intensive Pink?


Pozdrawiam
Kasia

sobota, 12 marca 2016

Cosmetics Zone 062 Maroon cudowna czerwień na paznokciach!

Cześć dziewczyny!!!


Jak mija Wam weekend? Niestety u mnie pada deszcze, więc dzisiejszy dzień zajmują mi domowe porządki. Po miesięcznej przerwie wracam do hybryd. Zmieniłam bazę na Neo Nail (póki co nie mam jej nic do zarzucenia), ale do lakierów z Semilaca jeszcze nie wróciłam. Chcę im dać jeszcze jedną szansę, ale trochę się boję, że znów pojawi się alergia. Zamiast nich skusiłam się na kilka kolorów z Cosmetics Zone. Na pierwszy ogień testów poszła piękna ciemna czerwień 062 Maroon.





Opakowanie szału nie robi, Semilac ma na pewno ładniejsze, ale te są bardzo poręczne i wygodne. Jak dla mnie mają o wiele lepsze pędzelki niż Indigo czy Semilac, o wiele smuklejsze i węższe, przez co łatwiej nakłada się produkt. Również konsystencję mają inną, na pewno rzadszą, przez co nakłada się bardzo cieniutkie warstwy (aby pokryć ładnie płytkę paznokcia potrzebne są 2-3 warstwy). Na paznokciach wyglądają naturalniej niż Semilac, nie tworzą grubego czopu. O ile lakiery Semilaca raczej nie mają żadnego szczególnego zapachu, o tyle CZ po prostu śmierdzi jak zwykły lakier. Jeśli chodzi o trwałość, to tydzień wytrzymują u mnie spokojnie, po tym czasie zmieniam mani, ponieważ starym jestem już znudzona. Ściąga się ekspresowo i bez problemu. Po 5 minutach w kompresiku odchodzi całymi płatami.





Na zdjęciach mam bazę Neo Nail, dwie warstwy 062 Maroon, na dwóch pazurach czerwoną folię, top Semilac.

Cena lakieru to 17,99zł za 7ml.
 

Pozdrawiam
Kasia:)