Obserwatorzy

czwartek, 21 stycznia 2016

Indigo Milkshake i srebrna folia

Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj chciałabym Wam pokazać takie codzienne pazurki, spokojne niezbyt rzucające się w oczy. Od niedawna testuję kilka lakierów hybrydowych z firmy Indigo i jestem nimi oczarowana! Moim zdaniem są o niebo lepsze od Semilaca.

Milkshake to trudny do opisania kolor. Z jednej strony to beż z nutami szarości, a z drugiej strony to beż z nutami delikatnego brązu. Sama nie wiem, do której wersji mu bliżej. Konsystencja tak jak w przypadku innych lakierów tej marki jest dosyć hmmmm żelkowata. Niby gęsta, ale potrzebne są trzy warstwy aby dokładnie pokryć płytkę. Lakier nie bąbelkuje i nie odparza się. Malowanie nim paznokci to czysta przyjemność. Zdobienie wykonane srebrną folią również z firmy Indigo.



Pazurki dosyć mocno skróciłam, ale mimo wszystko ten kolor wygląda na paznokciach bardzo elegancko:)
 



Co myślicie o takich pazurkach?
Pozdrawiam 
Kasia

4 komentarze:

  1. Śliczne!!! :)
    Serio Indigo takie lepsze?! Napisz coś więcej :) może się skuszę..
    A i czy używasz bazy i topu z Semilaca czy wszystko z tej samej firmy, bo wiem, że można łączyc i w niczym to nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej łączyłam lakiery Indigo z bazą Semilac, albo Semilac z topem Indigo i było ok. Przede wszystkim konsystencja lakierów jest o niebo lepsza, nie rozlewają się, nie odparzają się tak często jak Semilac. Top z Indigo o wiele lepiej nabłyszcza niż te z Semilaca. Trwałość również mają lepszą.

      Usuń
  2. czemu takie pocięte skórki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby się można było o to zapytać....

      Usuń