Obserwatorzy

czwartek, 10 września 2015

Hard Milk Semilac i efekt syrenki

Cześć dziewczyny!!!


Wróciłam z wakacji z głową pełną nowych pomysłów. W Chorwacji pogoda była idealna: ciepło i słonecznie, aż żal było wracać...
Niestety już czas wrócić do normalności. Dzisiaj chcę Wam pokazać jedne z ostatnich paznokci, dwa przedłużane za pomocą Hard Milk Semilac. Początkowo obawiałam się jak produkt będzie się trzymał, ale okazało się, że jest super tak jak i pozostałe lakiery tej marki. Aplikacja jest prosta, a pazurki są trwałe.




Przedłużanie paznokci za pomocą Hard Milk wygląda bardzo podobnie do malowania zwykłym lakierem hybrydowym, a tym, że Hard je o wiele bardziej gęsty. Matowimy paznokieć, następnie odtłuszczamy, nakładamy bazę i do lampy. Później zakładamy szablon i zaczynamy przedłużać paznokieć. Hardem można przedłużyć płytkę o max. 3-4 mm co w zupełności mi wystarczyło, ponieważ jeden paznokieć złamał mi się na wczasach, a drugi nacięłam sobie nożem (!!!) i musiałam jedynie je podreperować. Szkoły są różne, jedna głosi, że lepiej nałożyć dwie grubsze warstwy produktu, inna głosi, że lepiej więcej warstw ale cieńszych. Ja wybrałam rozwiązanie po środku:D Czyli nałożyłam jedną grubszą warstwę i do lampy, później drugą cieniutką i do lampy i tak samo z trzecią. Odkleiłam szablon i dopiłowałam kształt, ponieważ miejscami lakier się rozlał na boki. Następnie na nieodtłuszczony pazurek nałożyłam pyłek z efektem syrenki i na koniec top i do lampy.


 Drugi lakier to Violet Gray. W opakowaniu kolor bardziej mi się podobał niż na paznokciach. Nie wiem, czy to wina tego, że w zestawieniu z Hard Milk wygląda topornie? Dlatego na niego również nałożyłam syrenkowy pyłek i całość bardzo mi się spodobała:)

 




Lubicie hybrydy?

Pozdrawiam

Kasia:)