Obserwatorzy

sobota, 15 sierpnia 2015

Ulubiona domowa maska do włosów: olej, nafta, miód i jajko

Cześć dziewczyny!!!

Ostatnio cierpię na przewlekły brak czasu. Mimo wszystko stawiam na odpowiednią organizację, ponieważ tylko w taki sposób mogę znaleźć czas na większość rzeczy:)

Od czasu ślubu nie kombinuję z włosami. Jedynie delikatnie podcięłam końcówki. Nadal farbuję je henną, dbam o nawilżenie i staram się przyspieszyć porost. Od kilku tygodni nawilżam swoje włosięta domową maską z oleju, nafty, jajka, miodu i maski Kallos. Sprawdza się idealnie i na stałe zagości w moim plenie pielęgnacji.



Do swojej mieszanki używam:
- maski Kallos Banana,
- oleju sezamowego,
- nafty z olejem rycynowym,
- jednego jajka,
- miodu rzepakowego (może być jakikolwiek inny, byle był pochodzenia naturalnego i miał leistą konsystencję).


Proporcje są bardzo łatwe do zapamiętania:
- łyżka miodu,
- łyżka oleju,
- łyżka nafty,
- jedno całe jajko,
- ok 2 łyżek maski (w zależności jaką konsystencję chcemy otrzymać, lubię dosyć gęstą).

Całość nakładam na włosy na ok 30 minut do godziny, na to czepek i ręcznik. Po upływie wyznaczonego czasu całość zmywam jajecznym szamponem Bingo Spa i nakładam dowolną maskę na 30 minut. Po zmyciu i wysuszeniu cieszę się pięknymi błyszczącymi, mięsistymi, nawilżonymi włosami:)










Pozdrawiam

Kasia:)




2 komentarze: