Obserwatorzy

środa, 5 sierpnia 2015

Hybrydowe love! Kolecja lakierów Semilac

Cześć dziewczyny!!!

Gdy jakiś czas tego nastał szał na hybrydy byłam wielce zadziwiona o co tyle szumu... Że niby takie wspaniałe? Że łatwo się je robi? Że tyle wytrzymują? Że nie niszczą płytki? Długo byłam sceptycznie nastawiona, aż zamówiłam swój mini zestaw i przepadłam:D Od tamtego czasu zestaw delikatnie mówiąc się powiększył, a szał na testy i wzorki nadal trwa.








Samo nałożenie lakierów jest bajecznie proste. Jedynie należy zwracać uwagę na to, aby warstwy nie były zbyt grube i aby nie upaćkać skórek. 

Cała moja kolekcja to lakiery marki Semilac. Przed zamówieniem wiele czytałam na ich temat, są dobre, ładnie kryją, dobrze zastygają i przede wszystkim nie są szalenie drogie. W gratisie do zakupów na Allegro dostałam kilka lakierów hybrydowych jakieś taniej dziwnej marki, które okazały się totalną porażką! Nawet po 10 minutach w lampie były miękkie... 


Nie rzucałam się na lampę LED, ponieważ szkoda mi było kasy... Kupiłam zwykłą, dużą lampę UV, która moim zdaniem daje radę.











Nie wiem czy wrócę do normalnych lakierów. Póki co moja przyjaźń z hybrydami ciągle trwa. Nawet zdejmowanie ich nie jest aż takie straszne, jak wcześniej czytałam. Wystarczy aceton, waciki i folia aluminiowa:)


Pozdrawiam
Kasia

4 komentarze:

  1. Ja nie wrócę do zwykłych lakierów :D
    Uzbierałam już z 50 sztuk hybryd :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Paznokcie wyglądają świetnie, też myślałam żeby sprawić sobie lampę i robić paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwykłe lakiery poszły w kąt, odkąd mam semilac :D ale Ci baardzo zazdroszczę takiej kolekcji, moje marzenie

    OdpowiedzUsuń