Obserwatorzy

środa, 14 stycznia 2015

Kilka pytań, czyli porady w sprawie henny Khadi

Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj chciałabym Was prosić o poradę. Z racji tego, że ślub już za kilka miesięcy, a moje włosy w super idealnej kondycji jeszcze nie są, siwych włosów przybywa zdecydowałam się na farbowanie henną. Przeczytałam chyba wszystkie fora na ten temat:P I z każdym kolejnym mam coraz większy mętlik w głowie i coraz bardziej zaczynam się bać:P Dlatego proszę o poradę te dziewczyny, które z henną Khadi mają/miały wiele wspólnego.

Zamówiłam orzechowy brąz i ciemny brąz. Chcę lekko przyciemnić mój obecny kolor i pozbyć się rudej poświaty.





1.Wystarczy sama orzechowa henna czy dorzucić trochę ciemnego brązu?
2. Utleniać czy nie utleniać hennę?
3. Czy na rozjaśnionych włosach, ufarbowanych farbą chemiczną henna chwyci? Czy jest możliwość aby włosy wyszły zielone?
4. Ile trzymać hennę na głowie? 3-4godzinki?
5. Jak długo kolor utrzymuje się na włosach?



Na forach można znaleźć naprawdę wiele baaaaaardzo sprzecznych informacji. Gdy zamawiałam hennę byłam pewna na 100%, że stawiam na naturalne farbowanie, ale po przeczytaniu tylu różnych dziwnych historii już nie jestem taka pewna:(

Z góry dziękuję za pomoc:*

Kasia

17 komentarzy:

  1. Myślę jeśli chcesz przyciemnić ten kolorek to powinnaś dać więcej ciemnego brązu niż orzecha. Możesz ją utlenić, ja nie widziałam dużej różnicy w utlenionej czy nie, może utleniona ciut dłużej się trzymała. Powinnaś poczekać z hennowaniem na farbowanych włosach przynajmniej trzy-cztery tygodnie. Pierwsza henna nie trzyma się długo na moich dosyć mało porowatych ok trzech czterech myć + kolor wypłukuje się na ciepło, czyli z rudą poświatą :< Tyle mogę doradzić :)
    /Miśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję:) Trochę się boję mieszać, żeby włosy nie były zbyt ciemne, ale z drugiej strony nie wiem też jak zareagują na hennę i jak złapią kolor. A po jakim czasie można znów zahennować?

      Usuń
    2. Zdaje mi się że hennę można dosyć często, na pewno częściej niż chemiczne farby, zdarzało mi się raz że nałożyłam po dwóch tygodniach przerwy :) Jeśli Twoim włoskom podpasuje (nie przejmuj się za bardzo przesuszem zaraz po zmyciu papki, dodaj chociaż trochę cytryny to troche zniweluje) to nie ma przeciwwskazań na częste hennownie. Tak jak napisałam wyżej, pierwsza henna wypłukuje się dosyć szybko, chyba że masz ekstremalnie porowate kłaczki więc jeśli nawet wyjdzie za ciemna, to mocny szampon powinien załatwić sprawę. :) ah, no i co do utleniania to przypomniało mi się że utlenioną hennę troche lepiej mi się nakładało.
      /Miśka

      Usuń
    3. Chciałam jutro zrobić hennę, ale w piątek muszę iść do pracy i boję się, że efekt może być aż tak marny, że strach pokazać się ludziom:P Specjalnie dzisiaj kupiłam cytrynki:) Ślicznie dziękuję za pomoc:*

      Usuń
  2. Moja pierwsza miłość to Khadi ciemny brąz - przyciemniła mi włosy o ton i nadała cudownego blasku. Zawsze walczyłam z rudymi końcami - same się takie robią i ta henna zapewniła mi ciemny kolor bez rudości na całej długości, a że wpasowała się idealnie w mój naturalny kolor to tylko plus ;). Kładłam ją ok. rok po pierwszym i ostatnim farbowaniu zwykłą farbą drogeryjną, więc obstawiam, że nałożyłam specyfik na te pasma, gdzie była jeszcze "wgryziona" farba i nie doszło do reakcji. Zielenie mogą wystąpić, gdybyś zdecydowała się włosy rozjaśnić. Można o tym poczytać bodajże u Mysi.
    Przesusz, owszem bywa, ale 2 dni przesuszu za piękny blask, hm... można zrobić koka, warkocz i po sprawie, przy następnym myciu mocno odżywić <-- piszę o własne doświadczenia:) A tak na marginesie to nałożyłabym sam ciemny brąz pomijając orzecha (a potem użyła go do odświeżenia i nadania blasku np. za miesiąc).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowałam się na hennę, ponieważ mam już trochę siwych włosów, więc niestety farbowanie to mus... Farby chemiczne bardzo źle wpływają na moje włosy i skórę głowy:( Poza tym zazwyczaj drogeryjne brązy wychodzą czarno. Mój naturalny kolor to ciemny brąz, a teraz chciałabym zostać na poziomie średniego (boję się, że jak zwykle włosy wyjdą prawie czarne). Przeglądałam tysiące zdjęć i wiem, że na różnych włosach efekty hennowania są skrajnie różne.
      Oglądałam u Mysi zielone włosy po rozjaśnianiu henny.... Masakra....
      Dziękuję:)

      Usuń
    2. A jeśli można zmienić temat to wiesz już gdzie wybierasz się na fryzurkę ślubną? :)

      Usuń
    3. Jeszcze nie:( Wiem już mniej więcej co chciałabym mieć zrobione, ale nie mam fryzjerki:(

      Usuń
  3. A myślałam, że jednak ślubu nie będzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ? A niby dlaczego miałoby go nie być? Nie bardzo rozumiem skąd taki wniosek.

      Usuń
  4. Ja nakładałam hennę na 5 godzin wtedy kolor był intensywniejszy i trzymał się dłużej.na drugi dzień maska nawilżająca a po trzech dniach olej.Ja żałuje że użyłam henny bo po jakimś czasie kolor mi się znudził i wybrałam się do fryzjera na rozjaśnianie .Wróciłam z zielonymi włosami,już kiedyś ci o tym pisałam.Zieleni po hennie nie chce pokryć żadna farba nawet granatowa czerń.Przez prawie rok farbowałam włosy co dwa tygodnie potem ścięłam na krótko.Spotkałam cię ostatnio w sklepie masz bardzo ładne włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to trzeba było zagadać!:) Nie są złe, ale mogłyby być w lepszym stanie. Właśnie zrobiłam mieszankę pół na pół orzechowego brązu i ciemnego i jestem ciekawa co z tego wyjdzie.
      Dlatego tak długo chodziłam wokół henny i nie mogłam się na nią zdecydować. Boję się,że kolor mi się znudzi i będę się męczyć, ale w sumie poza odcieniem brązu raczej już nic zmieniać nie będę. Najlepiej się czuję w średnim brązie i właśnie przy nim chciałabym pozostać, natomiast jak wyjdzie ciemny to tragedii nie będzie. Mam nadzieję, że kolor nie znudzi mi się:)

      Usuń
  5. Nie wyjdzie ciemny jak dodasz cytryny;) Cytryna podbija rudy barwnik w hennie zaś zabija indygo, które jest sprawcą ciemnego koloru (indygo lubi odczyn zasadowy czyli np. napar z herbaty lub szczyptę soli) ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak masz dużo siwkow nie złapie na bank ..a jak złapie to na rudo powodzenia. ....lubię Twojego bloga a henna przerabia łam na 1000 sposobów i ciągle to samo z siwkami żal. ...:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalenie dużo siwych nie mam, ale wkurza mnie jak je widać, a niestety na ciemnych włosach są widoczne już kilka dni po farbowaniu:( Właśnie zmyłam hennę i czekam aż włosy wyschną, żebym mogła ocenić efekty. Ogólnie samo nakładanie papki było straszne:/

      Usuń

  7. nie bój się henny :) to nic strasznego. też się bałam wahałam jeszcze nawet po kupieniu farby, ale nie żałowałam ani chwili.

    1.Wystarczy sama orzechowa henna czy dorzucić trochę ciemnego brązu?
    ja farbowałam orzechowym, mieszanką i czystą ciemną i o dziwo najgłębszy, najciemniejszy kolor uzyskałam po samej orzechowej. nie wiem, dlaczego, może to przypadek, może ten ciemny brąz był jakiś "felerny" że łapał gorzej. albo mi się wydaje, bo przyzwyczaiłam się już do trochę ciemniejszych włosów po wcześniejszych farbowaniach? :P
    2. Utleniać czy nie utleniać hennę?
    ja nie utleniałam, bo bałam się rudości, ale jeśli jeszcze kiedyś będę farbować, to spróbuję utlenić, bo podobno wtedy kolor wychodzi lepiej.
    3. Czy na rozjaśnionych włosach, ufarbowanych farbą chemiczną henna chwyci? Czy jest możliwość aby włosy wyszły zielone?
    tak, jest możliwość, bo rozjaśniacz+henna=zieleń (zobacz jak to wygląda na blogu Idalii). ale nie znam się na farbowaniu włosów inną farbą niż henna, więc tu za bardzo nie pomogę
    4. Ile trzymać hennę na głowie? 3-4godzinki?
    za pierwszym razem trzymałam godzinę, kolor wyszedł bardzo ładny, potem 1,5-2h i 3, 4h i nie widziałam wielkiej różnicy. ale tak jak pisałam w punkcie 1 - może mi się wydawało, że kolor gorzej łapie, bo włosy były już i tak ciemniejsze.
    5. Jak długo kolor utrzymuje się na włosach?
    taki piękny, głęboki kolor niestety do 2-3 myć :/ potem zaczął mi się wypłukiwać, po 1-2 mies zaczęły przebijać rudości, ale na takich ciemnych włosach jak moje było to prawie nie zauważalne. ale miejscami kolor łapie naprawdę trwale i nawet po wielu miesiącach się nie wypłukuje.

    powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń