Obserwatorzy

niedziela, 21 grudnia 2014

Śliwka robaczywka?

Cześć dziewczyny!!!


Już za kilka dni święta:) Jak ten czas szybko leci... Ostatnio stawiam na ciemne paznokcie, dlatego z chęcią odświeżyłam jeden ze starych lakierów z Golden Rose. O tej pięknej śliweczce zapomniałam na 3-4 miesiące, leżała w koszyczku i cierpliwie czekała na swoją kolej.




Lakier był tani jak barszcz, kosztował tylko 3,50zł:) Do całkowitego pokrycia płytki paznokcia wystarczą dwie warstwy. Lakier nie bąbelkuje, nie smuży, nie mazia.Nie zauważyłam aby przebarwiał płytkę, a wyjątkowo nie użyłam odżywki jako podkładu, ponieważ bardzo się spieszyłam:P 

Kolor sam w sobie jest piękny. Typowa śliweczka:) Tylko szkoda, że tak długo schnie. Po 30 minutach z wierzchu lakier wydawał się już suchy, jednak pod spodem był jeszcze miękki i porobiły się wgniotki, co widać na zdjęciach. Pazury malowałam w sobotę o 16, a w niedzielę rano okazało się, że mam na nich odbitą pościel. Bardzo nie lubię takich lakierów, dlatego nie wiem czy sięgnę po niego ponownie.
 


Pozdrawiam
Kasia:)

5 komentarzy:

  1. Piękny kolor! Wręcz idealny, szkoda tylko, że długo schnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że tak długo schnie, bo kolorek fajny.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten lakier, boski ma kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobny z GR Paris,Twój świetny:)

    OdpowiedzUsuń