Obserwatorzy

niedziela, 23 listopada 2014

Wielki bubel: lakier Miss Sporty 040

Cześć dziewczyny!!!



W Rossmannowskiej promocji 1+1 chciałam kupić kilka lakierów Wibo, ale niestety szafa tej marki była wyczyszczona prawie do zera, więc skusiłam się na Miss Sporty. Sięgnęłam po głęboki fiolet i malinową czerwień, która okazała się wielkim bublem.

zdobienia wykonane igłą


Lakiery Miss Sporty można nabyć w Rossmannie, kosztują 6,99zł. Opakowanie jest standardowe jak w przypadku innych lakierów tej firmy. Pędzelek jest ścięty na okrągło, przez co trochę trudno się nim maluje, przynajmniej ja mam takie odczucia:P

O ile kolor jest piękny, trochę ciemniejszy niż na zdjęciach o tyle wysychanie i trwałość już nie... Konsystencja lakieru jest trochę gęsta, ale nie za gęsta. Nie mazia, nie robi zacieków, nie bąbelkuje. Zasycha bardzo długo! Po 2 godzinach od malowania lakier nadal jest miękki, a po 3-4 gumowaty, można go bez problemu po prostu zdrapać. Bubel jakich mało. Mam nadzieję, że fioletowy lakier będzie lepszy.







Pozdrawiam
Kasia:)

11 komentarzy:



  1. Bardzo często trafiam na lakiery które zasychają tak długo...
    Miałam kiedyś zielony lakier z Miss Sporty i byłam całkiem zadowolona, więc może fioletowy też nie okaże się bublem ;)) A pędzelki ścięte na okrągło bardzo lubię ;)
    Piękny kształt paznokci ;))



    OdpowiedzUsuń
  2. Mam z Miss Sporty podobny kolorek, i swego czasu był moim ulubieńcem pod względem krycia, zasychania i trwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor ma piękny, szkoda że taki mały bubelek z niego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jest cudowny tylko szkoda że reszta do niczego :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubie jak takie są, a niektóre właśnie takie gumowate się robią :(
    ale kolor piękny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę szkoda, że tak słabo wypada, bo prezentuje się całkiem nieźle..

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor ma piękny, taki trochę neonowy :)
    ale to wysychanie to jakaś porażka, chyba, że ktoś rzeczywiście w życiu nie robi nic, tylko leży i pachnie ;-D

    OdpowiedzUsuń
  8. a mnie leżą te lakiery, mają fajny duży pędzelek i dobrą konsystencję. może dlatego, że od razu stosuję utwardzacz...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kiedyś byłam wielką fanką tych lakierów :) Ładny kolor, szkoda, ze kiepsko schnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja całkiem je lubię. Trwałość sama w sobie może nie za ciekawa ale teraz rzadko nie maluję bez topu (właściwie bez żadnych wzorków również ;)). A jeśli chodzi o wychywanie to znam takie które schną dłużej, jednak jestem zaskoczona bo na ogól u mnie po godzinie-dwóch są już suchutkie (przy 2 warstwach) bez topu, z topem po pól godzinie do godziny

    OdpowiedzUsuń
  11. O jej....szkoda... Kolor naprawdę piękny! Może da się uratować seche vite'm?
    Za to wzorem bardzo udany ;)
    Pozdrawiam :)
    francja-elegancja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń