Obserwatorzy

sobota, 25 października 2014

Wibo Glamour Sand nr 2

Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj chciałabym Wam pokazać mój ulubiony lakier z serii Glamour Sand od Wibo. Nr 2 jest baaaardzo podobny do jednego z odcieni z zeszłorocznej kolekcji, jest to głęboki amarant z jaśniejszymi drobinkami. Podbił moje serce i mam nadzieję, że zostanie ze mną na dłużej.





Lakiery Glamour Sand Wibo są dostępne w Rossmannie, kosztują ok. 7-8zł.


Opakowanie lakieru jest bardzo ładne i skromne, co szalenie mi się podoba. Pędzelek jest wygodny, ale dosyć szeroki.






Dwie warstwy wystarczą, aby całkowicie pokryć płytkę paznokcia. Lakier nie mazia, nie smuży i szybko wysycha. Nie wiem czy przebarwia płytkę, ponieważ jako podkładu używam odżywki 8w1 Eveline.

Trwałość lakieru jest rewelacyjna! Na moich paznokciach wytrzymuje 5-6dni, przy normalnym funkcjonowaniu, czyli praniu i sprzątaniu.


Uwielbiam ten kolor, ponieważ jest niezwykle kobiecy i elegancki, a do tego efektowny. Muszę przyznać, że lakiery Wibo coraz bardziej mnie zaskakują:) Polecacie jakieś odcienie?


A oto porównanie z lakierem z zeszłorocznej kolekcji:



Pozdrawiam
Kasia:)

16 komentarzy:

  1. Mam ten kolor w wersji satin, ale widzę że ten też prezentuje się super, mimo tego że nie lubię piaskowego wykończenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam piaski, ale chętnie wypróbuję też wersję satynową:)

      Usuń
  2. Mam ten z tamtego roku i tego nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam nr 4 i totalnie jetem w nim zakochana chociaż ten kolor też jest niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawi mnie właśnie czy czymś sie w ogóle te 'nowe' różną od tych z tamtego roku.Fajnie byłoby zobaczyć porównanie na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, to chyba tylko opakowaniem się różnią i może ewentualnie minimalnie jasnością odcieni. Niestety ten stary lakier jest już strasznie gęsty i nie nadaje się do użytku, a z chęcią zrobiłabym takie porównanie.

      Usuń
  5. Piękne długie paznokcie :) Bardzo podobają mi się piaski ale zmywanie ich przyprawia mnie o zawrót głowy:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Polowałam na ten różowy z zeszłego roku ale nie udało mi się go dorwać więc cieszę się, że w tym sezonie można nabyć niemal identyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Totalnie się zgadzam - mega kobiecy kolor a i wytrzymałość niezła ;) Mam ten z zeszłorocznej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że wprowadzają prawie identyczne odcienie... Chociaż tegoroczny ma coś w sobie. ;]

    OdpowiedzUsuń