Obserwatorzy

poniedziałek, 6 października 2014

Katy Perry Royal Revolution

Cześć dziewczyny!!!


Jakieś choróbsko mnie łapie:( Znowu zaczyna się sezon na katar i kaszel.

Jeśli chodzi o perfumy, to od kilku lat jestem wierna  kilku zapachom ale od czasu do czasu lubię wytestować coś nowego. Nie przepadam za super ciężkimi kompozycjami, ponieważ dostaję od nich mdłości i bólu. Z cięższych zapachów mam tylko dwa ulubione, po które sięgam tylko na wyjątkowe okazje, a na co dzień sięgam po subtelne i dziewczęce zapachy. Royal Revolution Katy Perry idealnie trafia w mój gust!






Royal Revolution to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet, wydany w 2014 roku. Nutami głowy są granat i różowa frezja; nutami serca są jaśmin, kwiat pomarańczy i drzewo sandałowe; nutami bazy są kwiat wanilii, skóra, piżmo.

Kategoria: kwiatowo - owocowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: granat, frezja
nuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, drzewo sandałowe
nuta bazy: kwiat wanilii, skóra, piżmo




Już na wstępie urzekł mnie flakonik w kształcie kryształu. Również podoba mi się niebieskie cieniowanie, które dodaje mu charakteru i lekko zadziornego wyglądu:)

50ml kosztuje 135zł w Drogerii Vica, a jak się cena przedstawia w innych miejscach nie wiem. W mojej miejscowości tylko w tej drogerii widziałam większe opakowanie.




Royal Revolution to świeży i bardzo dziewczęcy zapach. Jest delikatny, ale nie jest za słodki czy mdły. Spodobał mi się od pierwszego psiknięcia:D Początkowo myślałam, że nie jest zbyt trwały, ponieważ po godzinie już go nie czułam. Jednak okazało się, że tak dobrze stapia się z moją skórą, że po prostu przestaję go czuć, jednak nawet po kilku godzinach ciuszki nadal nim pachną. 

Myślę, że jest to uniwersalny zapach bez względu na porę roku. 


 



Pozdrawiam
Kasia:)

2 komentarze: