Obserwatorzy

czwartek, 28 sierpnia 2014

Nowości Cz. I

Cześć dziewczyny!!!


Ostatnio trochę zaszalałam i skusiłam się na kilka nowości. Co jak co, ale zakupy potrafią poprawić humor:)

 2 matowe lakiery Golden Rose: 13 koral i 01 piękna fuksja


2 lakiery z tańszej linii GR, którą uwielbiam



 Róże z Biedry. Po 6,99zł. Pierwsze wrażenia są pozytywne:)


 Cień w musie z Biedry. Zobaczymy jak będzie się sprawować.


 Matowa szminka Golden Rose 04. Jestem nią strasznie rozczarowana. Tester miał zupełnie inny kolor. Na moich ustach wygląda tandetnie. Jest twarda i tępa. 


 Eyeliner w żelu Maybelline. Średniak, po 2-3 godzinach znika z powiek.


 Ampułki do włosów Marion. 


 Jestem bardzo ciekawa tej maski.


 Szampon Nivea. Taki sobie


 Czarne militarne botki. Ale się ich naszukałam......... Mam bardzo szczupłe nogi i większość bucików na zamek odstawała, a te są sznurowane i dzięki temu ładnie się prezentują...

 ... tak mi się spodobały, że kupiłam jeszcze beżowe. Kosztowały 59,99zł za parę


Zamszowe balerinki 19,90zł





A Wy na co się skusiłyście?

Pozdrawiam
Kasia:)

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Włosy po podcięciu

Cześć dziewczyny!!!


Odważyłam się i wreszcie obfociłam włosy, aby pokazać jak wyglądają po podcięciu. Ładnie się błyszczą, są sypkie, końcówki są w dobrym stanie, znikło brzydkie cieniowanie, ale.... są krótkie:(

 Przepraszam za kiepską jakość, ale bateria w aparacie była na skraju wyczerpania. Włosy wyjątkowo wysuszone suszarką na szczotce. Jak widać i tak żyją swoim życiem i wywijają się we wszystkie strony...


 Udało mi się zapuścić odrost. Ostatni raz farbowałam włosy chyba na początku maja. 


 Ostatnio noszę proste włosy, choć nie przepadam za taką wersją, ale przynajmniej wtedy są dłuższe. Skręcone sięgają ledwo ramion..


 A tak się prezentują na dworze. Poza świetna:D zdjęcie nie było robione z myślą o blogu


A tak wyglądały jeszcze miesiąc temu, gdy zaczynały wypadać. Widać brzydkie cieniowanie i prześwity na dole. Dwa tygodnie później te smętne ogonki wyglądały tragicznie.


Co do samego obcięcia:
Poszłam do nowej fryzjerki, którą polecało mi wiele znajomych. Podobało mi się jej podejście do klienta, ponieważ ze spokojem ze mną porozmawiała, obejrzała moje włosy. Umyła mi kłaczki, nałożyła maskę na 5 minut itd. Włosy skracała maszynką i nawet mi się to podobało. Stwierdziła, że powinnam zapuścić grzywkę przynajmniej do brody, a włosy na długości do połowy pleców, że cieniowanie nie jest dla mnie. Nie wybrzydzała, że mam mysie włosy, że kolor za ciemny jak już kilka razy się spotkałam w innych miejscach... Jedynie nie podobało mi się, że obcinała mi włosy wyprostowane i ciągle latała z prostownicą (chociaż musiała je wyprostować aby były równo ścięte), powtarzała, że powinnam prostować włosy bo loki się puszą i są niemodne. Cóż dla jednego modne jest to czy tamto. Mimo wszystko chyba wolę siebie w wersji skręconej niż prostej, a że się włosy puszą- taka już ich uroda. 

Za podcięcie z myciem i modelowaniem, które trwało ok 50 minut zapłaciłam 40zł. Czy to drogo? Myślę, że tak, bo modelowanie polegało tylko na prostowaniu i natapirowaniu włosów... Samo obcięcie ok, ale prostowanie mi się nie podobało. Nie wiem czy pójdę tam ponownie.


Pozdrawiam
Kasia:)

niedziela, 24 sierpnia 2014

Aktualna pielęgnacja włosów

Cześć dziewczyny!!!


Dawno nie opisywałam pielęgnacji moich włosów. Ostatnio miałam problemy ze zdrowiem, które odbiły się niestety na kondycji włosów. Strasznie wypadały, stały się szorstkie, matowe i po prostu brzydkie. Mimo odpowiedniej pielęgnacji wyglądały marnie, ponieważ niebyły odpowiednio odżywione od wewnątrz. Do tego nieudane cieniowanie włosów z marca stało się bardzo widoczne.  Po opanowaniu sytuacji zdecydowałam, że lepiej będzie je skrócić, bo takie przerzedzone i matowe wyglądają fatalnie. Pod nożyczki poszło dobre 7cm włosów... Teraz włosy są wyrównane, wydaje się, że jest ich więcej, brzydkie cieniowanie zaginęło, są bardziej błyszczące... ale krótkie i muszę przyznać, że czuję się w nich fatalnie:(  Wiem, że odrosną, ale tak bardzo chciałam mieć długie włosy do ślubu:(


Mycie:
- szampon Nivea vital,
- Facelle,
- Bingo Spa szampon jajeczny z kolagenem.

Maski/odżywki:
- maska Biovax do włosów ze skłonnością do wypadania,
- maska Biovax do włosów ciemnych,
- maska Bingo Spa z masłem Shea,
- odżywka Nivea do farbowańców,
- odżywka b/s lniana z Farmony.

Oleje:
- arganowy,
- lniany.


Od wewnątrz:
- piję drożdże raz dziennie,
- Humavit skrzyp i pokrzywa,
- codziennie piję soki z pomidorów, marchewki-banana, buraków-jabłek aby uzupełnić brak witamin.

Dodatkowo:
- Marion olejek migdały i dzika róża,
- tonik wzmacniający włosy,
- gliceryna.


Ostatnio muszę myć włosy codziennie. Staram się na nie nakładać olej za każdym razem, choć na godzinkę. Później myję raczej delikatnym szamponem, raz w tygodniu oczyszczam porządnie. Następnie nakładam na nie Biovaxa+ czepek+ ręcznik i tak siedzę ok 45 minut lub godzinkę (jeśli mam czas), jeśli nie to nakładam odżywkę z Nivei na 15 minut. Następnie wszystko spłukuję letnią wodą, osuszam, nakładam odżywkę b/s, rozczesuję. Raczej staram się myć włosy popołudniu, bo wtedy nie muszę ich suszyć, mają wystarczająco dużo czasu by wyschnąć naturalnie. Dodatkowo wcieram w skalp tonik i zabezpieczam końcówki olejkiem z Marionu. Nie używam żadnych stylizatorów, aby dodatkowo nie męczyć włosów. 

Źle się czuję we włosach lekko za ramiona, więc zaczesuję je w koczek lub kitkę i czekam aż odrosną.


Mam nadzieję, że problemy się już nie powtórzą i włosy odrosną silne, zdrowe i ładne. Fajnie by było gdyby odrastały trochę szybciej...


Pozdrawiam
Kasia:)

piątek, 22 sierpnia 2014

Ruski wzmacniający tonik do włosów

Cześć dziewczyny!!!


Jakiś czas temu w zielarskim sklepie w moim mieście zauważyłam ruskie kosmetyki do włosów. Dosyć często tam zaglądam i przyznam, że trochę męczyłam właścicielkę o te cudeńka, ponieważ kosmetyki wolę kupować stacjonarnie. Jak się później okazało takich "męczykiszek" jak ja było więcej i pani właścicielka ściągnęła kilka serii do włosów, ciała i twarzy. Skusiłam się na balsam na kwiatowym propolisie, o którym opowiem innym razem i na tonik wzmacniający do włosów.





Dostępność i cena:
Do nabycia w sklepach zielarskich i online. Kosztuje ok 11-12zł


Opakowanie:
Jak wszystkie rosyjskie kosmetyki taki ten ma fajne, ładne i kolorowe opakowanie. Wykonane jest z dosyć grubego plastiku, dzięki czemu jest solidne. Zawartość łatwo wydobyć dzięki otwarcie typu klik.

 

Moja opinia:

Muszę przyznać, że nie lubię wcierek. Zazwyczaj o nich zapominam, ale tym razem się zmobilizowałam  i wcierałam tonik po każdym myciu. Ostatnio przez problemy ze zdrowiem straciłam trochę włosów i chciałam przyspieszyć porost nowych. Tonik przede wszystkim wzmocnił moje biedne kłaczki i przyspieszył porost nowych. Szczególnie na grzywce widać jak wiele bejbików wyrosło:)

Sam tonik wygląda jak brązowa wody o przyjemnym ziołowym zapachu, który nie utrzymuje się na włosach. Niestety jak chyba każda wcierka jest mega niewydajny, ale warto w niego zainwestować


Jak widać skład ma ciekawy.



Pozdrawiam
Kasia:)

środa, 20 sierpnia 2014

Trochę mrocznie?


Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj mam dla Was zdjęcia z odrobinę mrocznej i ciężkiej sesji. Lubię takie wyzwania:) Chyba każda z nas lubi choć na chwilę wcielić się w jakaś rolę, poudawać kogoś kim się nie jest...... Na zdjęciach mam jeszcze dłuższe włosy, od wczoraj są o 7 cm krótsze...



 


















Pozdrawiam
Kasia:)

P.S. Do wczorajszego Anonimka: tak,przytyłam troszkę:)

wtorek, 19 sierpnia 2014

Dawno mnie tutaj nie było.......

Cześć dziewczyny!!!


Dawno mnie tutaj nie było, za co Was serdecznie przepraszam. Ostatnio miałam urwanie głowy w pracy, a w weekend zamiast odpoczywać bawiłam się na weselu (nie moim).

Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować efekty pewnej popołudniowej sesji:)



















Jak Wam się podobają zdjęcia?


Pozdrawiam
Kasia:)

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Pytanie o eyeliner w żelu

Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj mam do Was szybciutkie pytanie. Jaki eyeliner w żelu możecie mi polecić? Chciałabym go jutro kupić, ale nie wiem z jakiej firmy:( Interesuje mnie czarny, najlepiej wodoodporny, ma się trzymać długo i nie "uciekać" w ciagu dnia, nie odbijać się. Najlepiej aby cena również była przystępna:P


Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi

Pozdrawiam
Kasia:)

sobota, 9 sierpnia 2014

Inspiracje ślubne- dużo zdjęć

Cześć dziewczyny!!!


Na blogu dawno nie pojawiały się inspiracje ślubne. Chwilowo ten temat w moim życiu przycichł, ponieważ to co powinno być na daną chwilę załatwione- to jest, a na resztę jeszcze jest sporo czasu.



1. To raczej nie mój styl, ale bardzo podoba mi się ta suknia:)


 2. Ta sukienka też jest całkiem ładna


 3. Ciekawe zdobienia


 4. Jak dla mnie zbyt delikatny bukiet


5. A ten zbyt zielony:P


 6. Ciekawy dół


7. Księżniczkowa sukienka:)

8. Taka sobie
 

9. Ciekawy dół

10. Bardzo skromna

11. Kolejna suknia, w której się zakochałam

12. W tej też:P
 

13. Ta jest bardzo kobieca
 

14. Trochę dziwny, ciemny makijaż ślubny
 

15. Cudowne zdjęcie!
 

16. Niestety ta sukienka do mnie nie przemawia

 17. Koronkowa



 18. Ciekawe czy taka kiecka jest wygodna.


 19. Kolejna księżniczkowa



 20. Hmmmm ładna góra, ale dół zbyt "bogaty"


21. Frezje:)


 22. Mieszany bukiet


23. Ładna:)

24. Cudowne buciki
 

25. Te też niczego sobie


26. Tak sobie:P




Pozdrawiam
Kasia:)