Obserwatorzy

wtorek, 13 maja 2014

Radical- mgiełka prawie idealna

Cześć dziewczyny!!!


Dziękuję Wam za przemiłe komentarze pod ostatnim postem:):* Jesteście kochane:) Pomarudziłam wczoraj, pożaliłam się, ale dzisiaj zebrałam się w sobie i wykrzesałam resztki optymizmu:)

Od kilku tygodni męczę się z wypadaniem włosów (które prawdopodobnie jest związane ze stresem). Skusiłam się na mgiełkę wzmacniającą Radical, ponieważ stosowałam ją chyba 2 lata temu i spisywała się znakomicie.




Dostępność i cena:
Z dostępnością nie ma problemu. Do kupienia w Rossmannie i większości drogerii. Swój egzemplarz nabyłam w Auchan za 8,99zł





Opakowanie:
Ładne, przezroczyste, dzięki temu możemy kontrolować zużycie produktu. Niestety rozpylacz doprowadza mnie do szału! Zacina się do chwilę, raz rozpyla dobrze, raz wcale...

 



Oczywiście nie liczyłam na to, że włosy całkowicie przestaną mi wypadać. Liczyłam na wzmocnienie, ograniczenie wypadania i przyspieszenie porostu- nie zawiodłam się. Najlepiej widać to na baby hair:) Rosną niesamowicie szybko i stają się grubsze:) Zazwyczaj stosowałam ją razem z olejem (mgiełka na skalp, a olej na długości). Nie zauważyłam przesuszenia końcówek. Włosy były błyszczące, miękkie i takie delikatne w dotyku:) Jak u dziecka. Nie elektryzowały się i nie puszyły. Nie zauważyłam, aby mgiełka powodowała łupież czy jakiekolwiek podrażnienie. Niestety super nawilżenia też nie zauważyłam (ale na nie wielce nie liczyłam). Gdyby nie rozpylacz byłaby to mgiełka idealna, ale łatwo temu zaradzić:) Po prostu przelałam ją do innego opakowania i problem się skończył.

Reasumując- na wypadanie włosów, czy przyspieszenie porostu jest to świetna mgiełka! Na nawilżenie i poprawienie kondycji czupryny, już niekoniecznie...


A Wy jak walczycie z wypadaniem włosów?


Pozdrawiam
Kasia:)

12 komentarzy:

  1. U mnie niestety się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie mam problemu z wypadaniem włosów ! Więc nie sięgam po takie specyfiki ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie że się spisuje, jednak ja póki co nie mam do niej przekonania :)
    uwielbiam te w sprayu z Gliss Kura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się wreszcie skusić na Gliss Kura. Ostatni raz stosowałam go przed włosomaniactwem

      Usuń
  4. U mnie ta mgiełka nie dawała nic, a do tego przesuszała długość. ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam jej na długości, więc nic złego mi nie zrobiła:)

      Usuń
  5. Nie używałam. Za to pomogła mi kozieradka. Teraz daję szansę Jantarowi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jantar totalnie się u mnie nie sprawdził:(

      Usuń
  6. Szkoda, ze ma alkohol tak wysoko... u mnie na pewno wysuszy, moje włosy wybredne są na alkohole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje niby też, ale ta mgiełka im nie zaszkodziła:) Myślę, że to dlatego, iż łączyłam ją z olejami

      Usuń
  7. Miałam do czynienia z tą mgiełką ale u mnie się nie sprawdziła,nie widziałam żadnej poprawy w kondycji włosów a poza tym dla mnie śmierdziała ;)
    Ja na wypadanie postanowiłam na wcierkę Jantar,choć dopiero zaczęłam kurację widzę/czuję nowe igiełki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń