Obserwatorzy

środa, 30 kwietnia 2014

Szybkie zakupy kosmetyczne

Cześć dziewczyny!!!


Pokażę Wam zakupy kosmetyczne z ostatnich dni. W poniedziałek w Rossmannie skusiłam się 3 tanie tusze do rzęs i 2 eyelinery. Póki co jestem nimi bardzo pozytywnie zaskoczona!






W naturze skusiłam się na dwie szminki z essence, obie w kolorze dosyć ostrego różu. Każda z nich kosztowała 6zł




Na zajączka kupiłam sobie w Vice szminkę z Rimmela z serii Kate, kolor 20. Kosztowała 10,99zł:) Jest to piękna, super soczysta fuksja



A Wy na co się skusiłyście?

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Inspiracje ślubne- dużo zdjęć

Cześć dziewczyny!!!

Kilka dni temu wygospodarowałam chwilę wolnego czasu i poszłam do salonu sukien ślubnych dowiedzieć się co jest na topie, jak wygląda sprawa zamówienia sukienki, jej dopasowania itd. Pani prowadząca salon z wielką cierpliwością odpowiadała na moje pytania:) Chciałam się umówić na oględziny, wybierania/przymierzanie sukienek, ale okazało się, że to za wcześnie, że mam pojawić się we wrześniu, ponieważ wtedy będą już znały trendy na następny rok, a poza tym prawdopodobnie już od września zaczną się wyprzedaże. Także nic w tym temacie nie załatwiłam, ale chociaż już się czegoś dowiedziałam:) Doradzono mi, abym zastanowiła się w jakim kolorze chcę mieć dodatki, jakie buty (na pewno nie białe! Zastanawiam się nad cukierkowym różem lub amarantowym) i czy chcę welon (na pewno nie, nie interesuje mnie siatka na komary na głowie) czy toczek, czy kwiaty we włosach itd...









 Bardzo podoba mi się taka fryzura:)


Wydaje mi się, że dobrze bym wyglądała w takim fasonie



Piękna


na pewno nie zdecyduję się na tak wysokie buty, ale może na taki kolor:P




nad makijażem nie myślałam jeszcze, może delikatne oko (skoro mam małe po co je jeszcze bardziej kaleczyć) i mocniejsze usta?













Czy są tu przyszłe panny młode? A może świeżo upieczone, które udzielą Nam porad?:)


Przypominam o ROZDANIU

Pozdrawiam
Kasia:)



sobota, 26 kwietnia 2014

Przypominajka

Cześć dziewczyny!!!


Przypominam Wam o rozdaniu:) TUTAJ możecie się zgłaszać, a TU jest info o dokładce:)

Zapraszam do udziału:)  

Pozdrawiam
Kasia

piątek, 25 kwietnia 2014

O dobrze/źle dobranej bieliźnie...

Cześć dziewczyny!!!


Każda z Nas lubi się czuć atrakcyjna. Dobrze dobrana bielizna może wyeksponować atuty sylwetki i ukryć mankamenty. Wiosną/latem na ulicach widać dziewczyny źle dobranych biustonoszach, za małych majtkach itd. Sama dłuższy czas szukałam idealnej marki biustonoszy. Mam mały obwód 60-65, a miseczkę D/E. Niestety staniczki w tym rozmiarze są zazwyczaj piekielnie drogie:( Ale całkiem przypadkowo udało mi się na wyprzedaży kupić bardotkę z Esotiq i od tamtego czasu pozostaję wierna tej marce:)




1. Największym i najczęstszym problemem jest biustonosz za duży pod biustem. Za duży obwód powodu super zniekształcenie sylwetki. Wiele dziewczyn (często w przypadku tych tanich biustonoszy) decyduje staniczek, który w momencie zakupu pod biustem jest taki "akurat". Niestety po kilku założeniach lekko się rozchodzi i..... Zapięcie jest prawie pod szyją a piersi przy pasie. Wygląda to fatalnie! Nie wiem co jest fajnego w cyckach do pasa:P Wydaje mi się, że to jest częste zjawisko przy obfitym biuście. Zawsze trzeba kupować biustonosz pod biustem mniejszy, oto tabela rozmiarów, która sprawdza się idealnie KLIK. Wcześniej kupowałam 70-75B/C i męczyłam się z latającym zapięciem i faflającym biustem.... Z TEGO artykułu dowiecie się jak poprawnie się zmierzyć i dobrać rozmiar biustonosza.

2. Za duże miseczki. Czasami idąc do agencji poczty widzę dziewczynę, która na pozór ma dobrze dobrany biustonosz tzn. póki stoi prosto jest ok, ale gdy usiądzie lub się pochyli miseczka strasznie odstaje i widać sutki... Miska swoją drogą, a pierś swoją drogą... Masakra. Nigdy nie wiem gdzie oczy podziać:D Wydaje mi się, że taki problem częściej pojawia się u dziewczyn z małym biustem.


3. Źle dobrany fason biustonosza. W pewnym wieku piersi tracą swoją jędrność i sprężystość i nie w każdym fasonie wyglądają dobrze. Tak samo np. po ciąży czy w przypadku znacznej utraty masy ciała. Można mieć mały czy duży biust, ale w odpowiednim fasonem będzie wystarczająco uniesiony, ujarzmiony, wyeksponowany, że od razu sylwetka wygląda sexy:) proporcjonalnie, a my czujemy się piękne.


4. Za małe majtki. Chodzi mi o wcinające się w pośladki, w boczki majtki, które robią nam wielkie kuku.... Niezbyt ładnie wyglądają majtki wcinające się w pośladki (szczególnie widać to jeśli mamy założone spodnie rurki), albo w boczki...

5. Zły fason majtek. Np stringi z wąskimi paseczkami wcinającymi się w boki=20 dodatkowych fałdek, to nie jest super widok. Czasami warto pomyśleć o tym co będziemy ubierać, jeśli dopasowaną sukienkę, to lepsze będą wysokie majty, które ukryją brzuszek itd. Od jakiegoś czasu chodzę regularnie na basen i zauważyłam pewne niesmaczne zjawisko. Osoby, które mają ciemne i szybko rosnące owłosienie powinni zrezygnować z mocno wyciętych majtek od stroju. Sama mam podobny problem i raczej nie jest to kwestia higieny czy dbania o siebie, po prostu w pewnych miejscach np pachwinach włosy rosną szybko, a chyba nikt nie lata 2x dziennie z maszynką do golenia... (pomijam przypadki niedogolenia:P) Po co świecić zarostem, lepiej postawić na mocniej zabudowane majty i będzie ok.



Chwalę sobie markę Esotiq (i nie jest to post sponsorowany). Biustonosze są bardzo dobre jakościowo, mają wielki wybór fasonów/kolorów. Mam to szczęście, że w mojej miejscowości znajduje się salon tej firmy, a pracująca tam pani ma naprawdę wielką wiedzę na temat doboru biustonoszy, po prostu świetnie zna się na swojej pracy. Warto oddać się w ręce kogoś takiego, kto nam doradzi i naprowadzi na odpowiednią drogę. Majteczki również są świetne jakościowo. Dodatkowo często robią promocje dla osób będących w Klubie Esotiq (np. przy zakupie za 300zł masz 50% zniżki:)). Biustonosze a Atlantica lubiłam do czasu, coś pozmieniali i wszystkie są jakieś płaskie, a w Triumphie są zbyt szeroko rozstawione. To kwestia budowy i każdemu pasi coś innego. Jeśli ktoś lubi biustonosze od Chińczyka i mu pasują to ok. ale ja przekonałam się, że lepiej mieć tylko kilka sztuk, a nie 50, ale niech będą one dobrze dobrane, dobre jakościowo i przede wszystkim niech nie kaleczą naszej figury.


A Wy co o tym myślicie?
Pozdrawiam
Kasia:)

czwartek, 24 kwietnia 2014

Dlaczego nie skusiłam się na podkład/puder/róż na promocji w Rossmannie?

Cześć dziewczyny!!!


Rossmann zaczyna nas rozpieszczać. W tym tygodniu w wyjątkowej promocji -49% są pudry, podkłady, korektory, róże. Wczoraj odwiedziłam Rossmanna w mojej miejscowości (nie jest zbyt duży, posiada szafy Wibo, Lovely, Miss Sporty,mała szafa Manhattan, Rimmel, Maybelline, Astor, Loreal i mała szafa Max Factor) z zamiarem kupienia jakiegoś malowidła, ale.... no właśnie ale? Nie kupiłam nic.


1. Moje skóra ma dziwny odcień:P Jasna nie jestem, szalenie ciemna też nie, powiedziałabym, że średnio opalona (odcienie ivory odpadają). Moja skóra ma bardzo mało różowego pigmentu, więc wszystkie odcienie z różową nutą odpadają. Moim zdaniem mam bardziej oliwkową karnację, która czasami przybiera lekko szarawy, ziemisty odcień:P Niestety beże brzydko odcinają się na twarzy, wszystkie odcienie sunny itd są za ciemne.... Pozostaje szukać mi odcieni golden lub jeszcze innych nie różowych, białych, pomarańczowych. Znacie jakieś w tym typie? Dodatkowo mam cerę mieszaną, z AZS. Zależy mi na matowieniu i kryciu. Za bardzo nie wiedziałam czego szukać, ale stwierdziłam, że może akurat trafię na odcień idealny i to w super cenie.


2.Gdy już dopchałam się do szaf, co było nie lada wyczynem, cóż ukazało się moim oczom? Brak testerów, ponoć rozkradzione (ciekawe gdzie był wszędobylski ochroniarz?), produkty pootwierane, upaciane. Pudry w kamieniach i bronzery również nosiły na sobie ślady paluchów. Widziałam jak kilka dziewczyn otwiera podkłady, smaruje się nimi, a za chwilę odkłada na półkę. Jak już znalazłam z Loreala odcień chyba W5 golden coś, który nie był jasny, różowy, pomarańczowy to okazał się otwarty, a nowego słoiczka nie było.... Także kwestia podkładu pozostała nie załatwiona:( Niestety kolory były już przebrane, więc wybór był marny i na nic innego nie padło.


3. O ile bronzerem umiem się posługiwać, o tyle różem nie za bardzo. Jestem na etapie testowania kolorów, sposobów nakładania itd. Chciałam kupić jakiś łososiowy, może brzoskwiniowy róż (w cukierkowym różu wyglądam jak matrioszka, a w brązie jak stara baba), ale były wybrane. Moją uwagę przyciągnęły róże w kremie z Loreala, ale zostały same jasne. Rimmel ma dwa odcienie, może i całkiem ładne, ale nie było testerów, więc nie mogłam ich ocenić. Na Loreala i Max Factora nie patrzyłam, bo wolę kupić coś tańszego i nauczyć się nim obsługiwać, niż kupić drogi kosmetyk, który będzie leżeć na półce.

4. Korektor mam, czaiłam się na paletkę z Wibo, ale jej nie było:(

5. Bronzer mam od chyba 2 lat ten sam i póki co nie szukam innego.



Stwierdziłam, że nie będę kupować kosmetyków do których nie jestem przekonana, jeśli nie mam pewności, że będą pasować. Mam już taką małą kolekcję wyrzutków i nie będę jej powiększać. Poczekam na tusze, eyelinery, lakiery i szminki- te łatwiej mi dobrać:)


A Wy na co się skusiłyście?
Jeśli macie jakieś sugestie do mnie co do pokładu czy różu, będę wdzięczna:)


Pozdrawiam
Kasia

środa, 23 kwietnia 2014

Neonowy różowy marmurek od Lemaxa

Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj szybki pościk ze świątecznymi pazurami. Neonowy róż uwiódł mnie tej wiosny i coś czuję, że ten romans prędko się nie skończy:D Różowy marmurek z Lemaxa dorwałam tuż przed świętami, kosztował standardowo 2,20zł, więc żal było go nie kupić. W zestawieniu neonem prezentuje się świetnie.










I jak Wam się podoba marmurkowy neonek?

Pozdrawiam
Kasia

wtorek, 22 kwietnia 2014

Moje włosy w kwietniu

Cześć dziewczyny!!!


Święta, święta i po świętach:P Jestem przejedzona, przesłodzona i o kilka kg cięższa:D Czas na włosową aktualizację. Przed świętami podcięłam włosy. Nie chciały się kręcić, dodatkowo były jakieś matowe, szorstkie, a końcówki wręcz prosiły o ścięcie. Poleciało 5cm, ale nie żałuję. Teraz czupryna jest w dobrym stanie, włoski ładnie się kręcą, są mięciutkie i błyszczące. Nadal nie wiem co z grzywką, póki co ją zapuszczam, ale nie wiem do jakieś długości.


W tym miesiącu pofarbowałam włosy Castingiem Loreala 513 Mroźna Trufla i jestem baaaaaaaaaaardzo zadowolona z tego koloru. Wyszedł piękny delikatny brązik, nie za ciemny, nie za jasny. Efekt jest przede wszystkim bardzo naturalny.


Niestety męczę się ze strasznym wypadaniem włosów:( Piję pokrzywę, zażywam Witaminy z grupy B Humavit i czekam na efekty.


 bez lampy



 z lampą



Wysuszone na szczotce na prosto



Obecna pielęgnacja:
Mycie:
-szampon jajeczny BingoSpa,
-szampon przeciwko wypadaniu włosów Baikal,
-balsam aloesowy MRS.Potters

Maski/odżywki:
-Kallos keratin,
-Kallos Latte,
-Alterra z Granatem,
-nivea do włosów zniszczonych,
-balsam Mrs. Potters.

Dodatkowo: domowa maska drożdżowa, mgiełka radical, olej lniany i słonecznikowy.

Stylizacja:
-żel do włosów z Lidla,
-żel w sprayu Hegron.



Jak widać pielęgnacja jest bardzo różnorodna:) Mam nadzieję, że teraz włosy szybciutko odrosną.



Pozdrawiam
Kasia



sobota, 19 kwietnia 2014

Najczęściej zadawane pytania

Cześć dziewczyny!!!



Odpoczywacie czy jeszcze działacie w kuchni? Na szczęście udało mi się programowo wyrobić z robotą, sałatki i ciasta gotowe, paznokcie pomalowane (pokażę jutro:P), a teraz czekam aż włosy wyschną. W wolnej chwili postanowiłam odpowiedzieć Wam na najczęściej zadawane pytania na blogu.


1. Dlaczego kupujesz tanie lakiery?
Z bardzo prostej przyczyny: często nie widzę różnicy drogimi i tanimi lakierami. Wielokrotnie zawiodłam się na lakierach z Rimmela czy Loreala. Jeśli kupię lakier za 3zł i nie sprosta moim oczekiwaniom to wyrzuciłam w błoto tylko 3zł, a nie 20-30zł. Lubię lakiery z Inglota, ale mają beznadziejne buteleczki i pędzelki. Poza tym, moje pazury bardzo szybko się natłuszczają, więc mało który lakier wytrzymuje na nich dłużej niż 2-3dni.


2. Ile masz wzrostu?
Mało:P 156cm

3. Jaki masz naturalny kolor włosów?
Bardzo ciemny brąz, prawie czarny.

4. Dlaczego farbujesz włosy?
Początkowo farbowałam włosy, aby pogłębić czarny kolor i nadać im blasku. Teraz mam już pojedyńcze siwe włosy, które strasznie mnie drażnią i dlatego farbuję włosy co 2-3 miesiące.

5. Jakim kolorem farbujesz włosy?
Różnie, ale zawsze z gamy brązów. Drogeryjne farby zawsze wychodzą ciemniejsze, dlatego teraz farbuję Mroźną truflą/kakao z Castinga.

6. Czy to są Twoje naturalne paznokcie?
Tak:) Raz w życiu miałam tipsy i to daaaaaaaaawno temu (chyba 6-7lat temu) i odpadły po 2 dniach. Cenię sobie ładne, długie, naturalne paznokcie. Bez obrazy, ale tipsy to każda z nas może mieć i to nie jest żadna sztuka, natomiast wyhodować piękne naturalne paznokcie to jest coś!

7. Czy masz skośne oczy?
Ponoć tak, choć ja tak nie uważam. Po prostu są małe. Niestety totalnie nie wiem jak je umalować:(

8. Czy Twoje włosy są naturalnie kręcone?
Moje włosy są ni to falowane ni to kręcone. Dużo czasu zajęło mi zrozumienie ich i polubienie. Teraz prostuję je raz na 3miesiące, a nawet rzadziej (źle się czuję w prostych).

9. Czy lubisz Kim Kardashian?
Nie znam jej, więc nie mogę powiedzieć czy lubię:P Nie podziwiam jej monstrualnie wielkiego tyłka, ale podziwiam ją za to, że nie promuje super chudej sylwetki. Podziwiam jej makijaż i styl (ale ten sprzed związku z Westem). Nie znam jej więc nie będę oceniać czy jest pustakiem czy nie.

10. Ile ważysz? Czy jesteś na diecie?
Ważę od 44-46kg, w zależności ile wody wypiję, co jem itd. Nie odchudzam się, staram się odżywiać zdrowo. Niestety cierpię na zespół drażliwego jelita i dlatego unikam smażonego, białego chleba, chipsów, coli, drożdżowych ciast itd. Nie jem słodyczy i nie piję gazowanych napojów.


Masz pytanie? Zadaj je a na pewno z chęcią odpowiem, a dzięki temu poznamy się lepiej:)

Pozdrawiam
Kasia

piątek, 18 kwietnia 2014

Inspiracje

Cześć dziewczyny!!!



Dzisiaj piątek, więc czas na nowe inspiracje:) Jak Wam idą przygotowania do świąt?





muszę wypróbować takie wzorki


 genialna kurtka















tą też bym nosiła:P













włosy<3







środa, 16 kwietnia 2014

Rozdaniowa Lemaxowa dokładka!

Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj wybrałam się z mamą na małe zakupy i udało mi się kupić dla Was kilka lakierów, głównie z Lemaxa:)

SREBRNY BELL
NEONOWO- ZIELONY LEMAX
NEONOWY POMARAŃCZ LEMAX
NEONOWY RÓŻ LEMAX (MÓJ ULUBIONY:))
MARMURKOWA ZIELEŃ LEMAX
ODŻYWKA WYBIELAJĄCA



Nie będę robić nowego rozdania, dorzucę je do bieżącego i dlatego przedłużam je do 28.04.2014


Kto jeszcze się nie zgłosił to serdecznie zapraszam:) KLIK

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Turkusowy Lemax

Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj pokażę Wam pierwszy lakier z mojej nowej kolekcji Lemaxów. Na pierwszy ogień poszedł piękny turkus:) Chyba naprawdę się starzeję. Jeszcze rok temu nawet nie spojrzałabym na lakier w takim kolorze, a dziś się nim zachwycam.



Na paznokciu małego paluszka 1 warstwa, na pozostałych po 2+odżywka





















Aplikacja jest bajecznie prosta, tak jak w przypadku innych lakierów z tej serii i ten kolorek nie mazia, nie smuży i nie bąbelkuje. Wysycha dosyć szybko. Nie wiem czy przebarwia płytkę, ponieważ używam odżywki jako lakieru podkładowego. Sam z siebie dosyć ładnie się błyszczy. Wytrzymuje na paznokciach 3-4 dni. Jak za zawrotną cenę aż 2,20zł:P jest to bardzo fajny lakier. Szkoda, że w mojej miejscowości jest tak kiepsko z ich dostępnością.




Wzorki wykonane igłą