Obserwatorzy

środa, 19 marca 2014

Ulubiona maska do włosów: Kallos Keratin

Cześć dziewczyny!!!


W styczniu po raz pierwszy udało mi się zrobić zakupy w Hebe. Skusiłam się na maskę Kallos Keratin, ponieważ wersję Latte lubiłam (i moje włosy też), ale akurat nie było jej w sklepie. Wersja keratynowa była tania, więc postanowiłam dać jej szansę.



(sorki za kłaczek:P)





Dostępność i cena:
Do kupienia w Hebe, sklepach fryzjerskich, na allegro. Opakowanie 1l kosztuje 10zł:)




Opakowanie:
Wielki słój, dosyć poręczny. Bardzo podoba mi się jego kolor, dlatego po zużyciu postaram się zedrzeć naklejkę i wykorzystam go do przechowywania gumek do włosów.







Jest to najlepsza maska do włosów jaką miałam. Moje włosy pokochały ją od pierwszego użycia. Sprawdziła się w każdej formie: nakładałam ją z olejem przed myciem włosów, po umyciu solo na 10 minut, pod czepek na godzinę. Włosy były niesamowicie miękkie, nawilżone i błyszczące. Ładnie się rozczesują i nie puszą.

Nie spowodowała łupieżu, ani podrażnień. Nie obciąża włosów- a tego się właśnie bałam, że spowoduje super przyklap na głowie. Ma bardzo fajną konsystencje (tak jak w wersji Latte) lekko budyniowatą, średnio gęstą. Zapach nie każdemu przypadnie do gustu, ponieważ przypomina męskie perfumy. Nie jest zbyt nachalny i krótko utrzymuje się na włosach. 

Maska jest bardzo wydajna. Mam ją ponad 2 miesiące, używam 2 razy w tygodniu i pozostała mi jeszcze 1/3 opakowania (a przyznam, że nakładam jej całkiem sporo). 

Jak za tą cenę jest to super produkt:) Na pewno skuszę się na kolejne opakowanie. Szkoda, że z dostępnością jest tak kiepsko.



Lubicie produkty z Kallosa?

16 komentarzy:

  1. Ta wersja wyjątkowo się u mnie nie sprawdziła niestety

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wielką ochotę na maskę Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja tej wersji jeszcze nie miałam ale chętnie się skuszę jak wykorzystam zapasy bo uwielbiam maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Ale od jakiegoś czasu ograniczam zakupy kosmetyczne, stawiam tylko na produkty sprawdzone, lub te, które na 99% przypadną mi do gustu:)

      Usuń
  4. Uwielbiam maskę Latte i chyba żadna inna jej nie przebije. nawet biowaxy nie są w stanie tak nawilżyć moich włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię Latte, niestety w mojej miejscowości jest strasznie droga, za opakowanie 800ml trzeba zapłacić 25zł.... Więc poczekam, aż pojadę do Poznania lub Kalisza i odwiedzę Hebe:)

      Usuń
  5. ja słyszałam o niej dużo dobrego, ale nie wiedziałam, że cena jest tak bardzo zachęcająca :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak za dyszkę to warto wypróbować:) Jeśli nie sprawdzi się solo, zawsze można ją zużyć do mieszanek

      Usuń
  6. Przypomniałaś mi, że muszę wypróbować Kallos Latte :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie Keratin sprawdza się najgorzej ze wszystkich testowanych Kallosów. Zdecydowanie najbardziej moim włosom podoba się Color. Pozdrawiam, Chomiś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tej wersji, ale rozejrzę się za nią w Hebe

      Usuń
  8. też mam tą maskę! zostały mi jeszcze na 2-3 użycia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam zamiar kupić jakąś maskę kallosa z tym ze u mnie widziałam je za ok. 20 zl..

    OdpowiedzUsuń