Obserwatorzy

wtorek, 4 marca 2014

O grubym pupsku i szerokich udach słów kilka

Cześć dziewczyny!!!


Jak wielokrotnie pisałam jestem niska i do figury modelki daleko mi, oj daleko:) Jestem szczupła, ale w genach dostałam dosyć rozbudowane pupsko. Nie jest ono ogromne, ale w odniesieniu do biustu czy ramion jest po prostu dosyć duże.


Próbowałam ćwiczyć i mimo, że cała schudłam to bioderka nadal pozostały duże w odniesieniu do biustu i ramion. Po prostu taką mam budowę, nic na to nie poradzę. Miałam z tego tytułu lekkie kompleksy, bo przecież media propagują sylwetki idealne na miarę Anji Rubik, w każdej gazecie, na każdej okładce widać dziewczynę/kobietę szczupłą, proporcjonalną, a ja niestety taka nie jestem. Kilkukrotnie od innych dziewczyn słyszałam, że "jesteś taka drobna, ale kawał tyłka masz", lub "masz wysadzony tyłek" (co dokładnie oznacza pojęcie wysadzony to nie wiem:P). Starałam się nie nosić bandażowych sukienek czy spódniczek, unikałam super wąskich spodni, starałam się pupsko kamuflować, a podkreślać ramiona czy biust (żeby wyrównać sylwetkę) bo tak nakazują styliści.


Aż nadszedł dzień kiedy zrozumiałam, że szerokie uda czy większy tyłek to nie problem. Skoro Kim Kardashian czy Jennifer Lopez robią super kasę na swoich krągłościach to dlaczego ja mam je ukrywać?:) Pokochałam swoje pupsko na tyle, że robię robię przysiady, aby stało się jędrniejsze, podniesione czy bardziej wypukłe (nie wiem jak to nazwać, mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi). Trzeba pokochać w swoim wyglądzie rzeczy na które nie mamy wpływu: mały biust, duży biust, krótkie nogi, za duża pupa, płaska pupa i zrobić z niej swój atut. Teraz nie uznaję innych spodni jak super wąskie rurki i idąc w nich ulicą nie mam wrażenia, że wszyscy patrzą na mnie jak na wariatkę (a wcześniej tak było), nie noszę tylko rozkloszowanych spódnic. Czasami warto olać rady stylistów i nosić to w czym dobrze się czujemy i w czym same sobie się podobamy.



 Sorki za jakość, ale zdjęcia były robione w jedynym pomieszczeniu, w którym nie mam remontu. Jak widać pupa jest ok, ale w stosunku do górnych partii jest rozbudowana.



 A do takiego tyłeczka dążę:)



takich chudych nóżek nigdy mieć nie będę i trudno:P



Skoro w USA jest parcie na krągłości to czemu ja z moimi w Polsce mam się ukrywać:D A oto ćwiczenia jakie wykonuję:





Pokochajmy swoje pośladki:) Idę poćwiczyć:)


Pozdrawiam
Kasia





39 komentarzy:

  1. Mam podobną figurę do Ciebie i moje "pupsko" uważam za atut :D ćwiczenia z Mel B są genialne, już po 2 tygodniach czułam, że pośladki są znacznie jędrniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się chwalić ty co się ma:D Mel jest świetna, jej ćwiczenia są dosyć proste, a efekty pojawiają się bardzo szybko:)

      Usuń
  2. Mam podobną figurę. Na górze jestem mała, a pupę mam szeroką. Do tego też łydki nieco większe, niż powinny być. Ćwiczyłam i ciągle ćwiczę. Trochę udało mi się zrzucić ale proporcje zostają te same. Zaakceptowałam siebie taką, jaka jestem. Najważniejsze, że ogólnie jestem szczupła :) Proporcje zawsze można jakoś zmienić ubraniem. Ciemny dół, jasna góra i już lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, proporcji nie da się zmienić ćwiczeniami czy dietami. Taki już nasz urok. W moim przypadku nie jest to aż taka super rażąca różnica- przynajmniej dla mnie.

      Usuń
  3. A ile ważysz?

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja zazdroszczę dziewczynom, które mają takie krągłości! Sama mam dosyć płaski tyłeczek i do tego wąski:( Oddaj mi swój:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tak dobrze:P Oj pokochaj swoją pupę nawet jeśli nie jest idealna. Na pewno da się z niej coś wykrzesać:)

      Usuń
  5. Kobieta bez krągłości nie jest kobietą!!! I nawet jakbyś przytyła jeszcze trochę w pupie wyglądało by to fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kim jest?...

      Usuń
    2. chłopczycą

      Usuń
    3. Nie.. po prostu kobiety z okrągłymi zadeczkami są bardziej seksowne.. A jeżeli nie rozumiesz przenośni to już Twoja sprawa.. mój komentarz nie był obraźliwy, wręcz przeciwnie uważam że koleżanka nie ma wcale takiej dużej pupy.. a "krągłości" w stylu Anji Rubik wyglądają dobrze ale tylko na wybiegu...

      Usuń
    4. Choć moim zdaniem ciuchy na wybiegach o wiele lepiej by wyglądały na kobietach z krągłościami, a nie na sucharkach:P

      Usuń
    5. Dokładnie, dlaczego ciuchy nie są prezentowane na NORMALNYCH kobietach? Np niskich, z większym biustem czy pupą? Poza tym nawet najlepsza kiecka na takiej chudej modelce traci swój urok

      Usuń
  6. żałosną wielką, obwisłą dupe masz i jeszcze się nią szczycisz. prawie jak Kim kardashian

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokaż swoją, to porównamy :-)

      według mnie dobrze wyglądasz, skoro ćwiczysz to wszystko idzie ku dobremu. okrągła i większa pupa podoba się mężczyznom, nie narzeeekaj :-D

      Usuń
    2. Każdy hejtuje to czego zazdrości, więc Ty Anonimie z 21:05 zazdrościsz krągłej pupy:P

      Usuń
    3. Jeśli moja pupa jest wielka, to Kim chyba targa za sobą szafę 5drzwiową:P Oj no ba, faceci lubią krągłe tyłeczki:D

      Usuń
    4. Hahahahaaha Kim ma monstrualną pupę

      Usuń
    5. Ale hejty...

      Usuń
  7. Ja też mam szersze biodra w stosunku do "góry", ale co tam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba większość kobiet tak ma:) Więc nie jesteśmy same:)

      Usuń
  8. Gdzie niby za duża pupa? Jak dla mnie masz proporcjonalną, a dążysz - tej na zdjęciu - na większą bo okrąglejszą:) Nigdzie nie masz za dużo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama w sobie nie jest duża, ale w porównaniu z górą jest szersza. Oj jeszcze wiele ćwiczeń przede mną, aby była taka ładna:)

      Usuń
  9. Tyłek fajny, ale masz super wąską talię dziewczyno. Jak Ty to robisz? Jakieś super ćwiczenia czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nic. Taką już mam budowę. Z chęcią kręciłabym kółkiem hula-hop, ale nigdzie nie mogę kupić takiego zwyklaka.

      Usuń
    2. W biedrze były super kółka hula-hop z wypustkami za 35zł:) Trochę drogie, ale jak zostały to na pewno niedługo je przecenią

      Usuń
  10. Moim zdaniem masz bardzo ładną budowę ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja o takich nóżkach też mogę tylko pomarzyć ale pokochałam swoje i teraz żyje mi się łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejj:) A ja mam jeszcze szersze bioderka.;P Jestem wysoka i szczupła. Pogodziłam się z tym już dawno. Faceci uwielbiają krągłości:)
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie masz duzej pupy tylko po prostu za grube uda... Powinnas sie na nich skupic. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uda jak dwa balerony

      Usuń
  14. Ja mam duże uda, ale jakoś sobie z tym radzę i noszę rurki, bo w nich czuję się najlepiej, zawsze trzeba się pogodzić z tym jak wyglądamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. przecież masz ładne szczupłe nogi (sama bym takie chciała) i tyłek nie odstaje od normy więc nie wiem na co Ty narzekasz :P pozdr. :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy taki niski wzrost nie przeszkadza Ci w życiu?

    OdpowiedzUsuń