Obserwatorzy

czwartek, 20 marca 2014

Ciepły kolor włosów?

Cześć dziewczyny!!!


Zawsze wydawało mi się, że jestem stworzona tylko do czarnych bądź ciemnobrązowych włosów, że powinnam się trzymać zimnych odcieni. Ostatnio poszukiwałam chłodnych popielatych brązów, ale w drogeriach ciężko znaleźć coś odpowiedniego. Przez przypadek trafiłam na spray rozjaśniający i stwierdziłam, że zaszaleję i spróbuję. Końcówki miałam przesuszone już przed testowaniem (zresztą ostatni raz podcinałam je w połowie grudnia, więc czas puścić w ruch nożyczki). Z jednej strony efekt mi się podoba, kolor jest lżejszy i delikatniejszy, a z drugiej chyba wolę siebie w super ciemnych włosach, ale może to kwestia przyzwyczajenia.


Przepraszam za kiepską jakość, ale robiłam zdjęcia bez lampy, aby dobrze uchwycić kolor.








Wydaję mi się, że ogólnie kolor jest ok. Łagodzi rysy twarzy i nie postarza:P Z jednej strony chciałabym mieć jeszcze trochę jaśniejsze włosy, a z drugiej ciągnie mnie do ciemnych i zimnych. I co tu wybrać?


Wydawało mi się, że ciepły kolor będzie podkreślać zaczerwienienia i wszelkie niedoskonałości, ale nic takiego nie zauważyłam- póki co.


Włosy lekko przesuszone, wyprostowane (o ile można to tak nazwać) na szczotce.

8 komentarzy:

  1. Wygląda jakby był twoim naturalnym:) Dopiero z fleszem widać 'rudawy' połysk świadczący o farbowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ładnie moim zdaniem :)
    Na pierwszym zdjęciu najbardziej mi się podobasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny kolorek :) Moim zdaniem do twarzy Ci w nim.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pasuje do Ciebie ten kolor, nie ściemniaj włosów. Jasne odmładzają, a ciemne postarzają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Możesz wybrać zimny odcień jaśniejszego brązu.Niestety według mnie ciepły odcień to nie Twoja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu,jedno słowo-cudnie-włosy śliczne-pięknie wyszłaś,tak naturalnie,tak prawdziwie...

    OdpowiedzUsuń
  7. MOIM ZDANIEM W CHŁODNIEJSZYM BYŁOBY CI LEPIEJ. SPRÓBUJ JE TROCHĘ ROZJAŚNIĆ JESZCZE I WALNIJ NA TO CIEMNY BLOND 6.0 Z GARNIERA

    OdpowiedzUsuń