Obserwatorzy

czwartek, 30 stycznia 2014

Bubel od Dove, czyli odżywka Nutritive Solutions

Cześć dziewczyny!!!


Prawie 2 miesiące temu w Kauflandzie skusiłam się na odżywkę do włosów zniszczonych z Dove. Zachęciły mnie pozytywne opinie na Wizażu. Miałam nadzieję, że nawilży moje suche włoski... Nadzieja, matką głupich (ale każdą matkę trzeba kochać:P). Niestety ta odżywka okazała się totalnym bublem.










Dostępność i cena:

Do kupienia w większości drogerii i w marketach. Kosztuje ok. 8-11zł





Opakowanie:

Standardowe, jak w przypadku innych produktów Dove. Fajnie, że odżywkę stawia się na zamykaniu- dzięki temu łatwiej wydobyć zawartość.









Moja opinia:

Wszędzie czytałam, że ta odżywka świetnie nawilża włosy, a tu zonk (i to na całej linii). Stosowałam ją tak jak zaleca producent jak na dłuższą chwilę, jednak efekt był taki sam- włosy tępe, sztywne jak druty. Tragedia. Super wygładzenia i blasku nie zauważyłam, nawilżenia brak, włosy nie były miękkie i lejące. Po zastosowaniu były super splątane, aż strach wbijać w nie grzebień. Próbowałam ją łączyć z różnymi szamponami, ale zmian w działaniu nie było. Mimo całkiem niezłego składu działanie było marne, a szkoda. Na plus mogę ocenić wydajność i zapach oraz konsystencję, nic więcej. Rozbawiła mnie obietnica producenta, że odzywka dociera do poziomu komórek włosa:D Ale bujda.... Zużyłam jedno opakowanie i na pewno do niej nie wrócę.



Pozdrawiam
Maleńka

15 komentarzy:

  1. dobrze, że mnie ona nie kusi ;) jednak najlepsze nawilżenie daje Garnier Ultra Doux ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam i z moimi włosami nie zrobiła kompletnie nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że tylko moje włosy są jakieś "inne" i jej nie lubią

      Usuń
  3. Szkoda, że się nie sprawdziła :/ też szukam czegoś do nawilżenia loków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy najlepiej nawilżają biowaxy i garnier AiK, czasami robię mix z kallosa, soku z aloesu i isany do włosów farbowanych. A i o masce z Ziaji do farbowańców zapomniałam- też jest genialna.

      Usuń
  4. Miałam szampon i odżywkę z tej serii jeszcze przed włosomaniactwem,pierwszy podrażnił skalp już po 1 użyciu kiedy zwykle kilka razy mogę uzyć czegoś mocniejszego bez problemów.Z odżywką miałam podobne doświadczenia co Twoje,mimo,że silikony powinny ułatwić rozczesywanie i nadać poślizgu był to pierwszy produkt,po którym miałam faktyczne problemy z rozczesaniem włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, skład może nie powala ale jak na Dove jest całkiem dobry, bo zawiera olejki i lekkie silikony, a mimo tego rozczesać włosów się nie da...

      Usuń
  5. No to dali ciała... Na szczęście nie przepadam za Dove:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Dove to sam syf za przeproszeniem. Kiedyś to była świetna marka, ale oczywiście musieli namieszać

      Usuń
    2. Niestety muszę się zgodzić. Jeśli chodzi o skład odżywek to szału nie ma...

      Usuń
  6. Wydaje mi się, że miałam maskę z tej linii i była całkiem przyzwoita, chociaż nie mogę powiedzieć, żeby była moim ulubieńcem. Obecnie podrzuciłam ją mojemu mężczyźnie, żeby nie latać do niego naręczem kosmetyków przy okazji każdych dłuższych odwiedzin.
    Pozdrawiam,
    Irene

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tą maskę. Jednak jeszcze nie wypróbowałam jej na swoich włosach. Twoja recenzja mnie zmartwiła :( Oby na mnie tak źle nie działała.

    OdpowiedzUsuń
  8. zadko kupuje dove do wlosow , jakos nie dziala rewelacyjnie na moje kudly :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam szampon z tej serii i powiem, że jestem zadowolona;p

    OdpowiedzUsuń