Obserwatorzy

sobota, 5 października 2013

Domowa maska drożdżowa

Cześć dziewczyny!!!


Kilka dni temu, gdy opisywałam ruską maskę drożdżową Arienai w komentarzu podesłała mi link do przepisu na domową maskę drożdżową, za co Kochana serdecznie dziękuję:*  Ruska maska nie zdziałała u mnie nic, natomiast wersja domowa jest świetna!








TUTAJ znajdziecie jeden z przepisów Arienai, a w zakładce "Przyśpieszenie porostu" zawarte są inne kombinacje maski drożdżowej.


Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym trochę nie pokombinowała z przepisami:P
1/2 kostki drożdży
1 łyżka gorącej wody
1 łyżka miodu
1 łyżka maski (w moim przypadku Waxa)
1 łyżeczka imbiru lub olejku rycynowego


Drożdże zalewamy gorącą wodą, następnie dodajemy pozostałe składniki. Dołożyłam maskę aby konsystencja nie była taka lejąca, a jogurt zamieniłam na gorącą wodę, aby drożdże zaczęły szybciej działać:P Oczywiście na głowę nakładam czepek i wygrzany na kaloryferze ręcznik i tak paraduję po domu przynajmniej godzinę. Nie próbowałam jeszcze spać z taką mieszanką na głowie, zrobię to gdy TŻ pojedzie w delacje, ponieważ drażni go drożdżowy zapaszek....

Po około 10-15minutach gdy mieszanka się rozgrzeje czuć lekkie mrowienie skóry głowy. Jak dla mnie jest to oznaka, że coś się zaczyna dziać.


 Maskę zmywam szamponem jajecznym z kolagenem BingoSpa, nakładam na chwilę odżywkę AiK Garniera lub jakąkolwiek inną, spłukuję i to wszystko. Włosy są niesamowicie błyszczące, leiste, miękkie i takie puszyste, ale bez efektu pudla (co bardzo mnie cieszy, ponieważ nie lubię spuszonych loków i 3razy większej głowy). Po wysuszeniu czupryny czuć drożdżowy zapach, który utrzymuje się przez kilka godzin, ale nie jest aż tak nachalny aby wszyscy wokół go czuli. Czy maska przyśpiesza porost włosów? Trudno mi powiedzieć. Po 2 tygodniach stosowania nie mogę się w tej kwestii wypowiedzieć. Zobaczymy za miesiąc:)





13 komentarzy:

  1. Nigdy nie stosowałam takiej maski :)
    Ale jeśli przyśpieszałaby porost włosów to na pewno bym ja wypróbowała :)

    http://mojakolorowacodziennosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog!!! obserwujemy???
    http://moniqqus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa ta maska, musze zajrzec do Arienai po wiecej sposobow na przyspieszenie wzrostu! Ja wlasnie siedze z maska z zoltka na glowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze dawno nie robiłam maski z żółtka, a mam przesuszone końce więc mogłaby zdziałać cuda

      Usuń
  4. Słyszałam o takiej maseczce ale jeszcze nie próbowałam jej robić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym się tego imbiru trochę bała chyba... Dobrze, że można zamienić na olejek :)
    A czym stylizujesz włosy? Być może już o tym pisałaś, ale mi umknęło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie znalazłam stylizatora idealnego:D Żel lniany totalnie się u mnie nie sprawdza, lubię piankę i serum do loków z Nivei i krem do loków z Joanny. Pianka pomarańczowa z Rossmanna robiła mi hełm na głowie. Czasami jeszcze sięgam po spray do loków z Marionu

      Usuń
  6. nigdy nie robiłam takiej maski, ale na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę zrobić taką domową maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z pewnością kiedyś wykorzystam ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. często robiłam kiedyś, ostatnio zapomniana...

    OdpowiedzUsuń
  10. Lepsze drożdże jako maska na włosach niż do picia brrrr :) Wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń