Obserwatorzy

czwartek, 5 września 2013

Przerażenie...

Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj pojechałam na uczelnię podbić obiegówkę i dowiedziałam się, że jeśli jutro przyniosę wszystkie papiery, to obronę będę mieć w środę!!! Jestem przerażona... Czy zdążę się nauczyć odpowiedzi na pytania z tematyki studiów? Pracę pisałam sama, więc raczej na pytania z nią związane odpowiem o ile nerwy mnie nie zjedzą. Do tego w weekend wyjeżdżam na spływ kajakowy i chyba już dzisiaj wieczorem zacznę się uczyć... Z jednej strony boję się, że dam ciała, że nie odpowiem na pytania, a z drugiej strony chcę mieć to już z głowy. Mój promotor do najmilszych ludzi nie należy i obawiam się, że zamiast mi podpowiadać, to jeszcze będzie dobijać...:(



14 komentarzy:

  1. Wszystko będzie dobrze :) Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Bedzie" dobrze. Będziemy trzymać kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki:) napisz mi jak się zebrałaś do pisania pracy , bo ja jakoś siebie zmusić nie mogę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety u mnie nie było łatwo. Przekładałam obronę ze względu na problemy osobiste. Ale pracę pisałam w tym czasie tylko, że gryzłam się z promotorem, ponieważ miałam inne spojrzenie na temat niż on...

      Usuń
  4. Będzie dobrze! Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana,obrona to tylko formalność,po prostu mów!Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ponoć jak się samemu pisało pracę to nie ulewają, ale boję się, że z nerwów nie odpowiem na żadne pytanie:(

      Usuń
  6. Przynajmniej będziesz to mieć z głowy. Powodzenia, będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, bo męczy mnie już to. Miałam się bronić w marcu, ale przez problemy osobiste musiałam przełożyć obronę, bo bałam się, że psychicznie nie dam rady

      Usuń