Obserwatorzy

poniedziałek, 16 września 2013

Olej rycynowy w pielęgnacji włosów

Cześć dziewczyny!!!


Dzisiaj post typowo włosowy:) Olej rycynowy był pierwszym olejem po który sięgnęłam. Zachęciła mnie moja siostra, która kilka lat temu właśnie tym specyfikiem uratowała swoją czuprynę. Liczyłam na super efekty i... się przeliczyłam. Wynikało to głównie z nieumiejętnego nakładania.





Olej rycynowy, olej rącznikowy – produkt roślinny, otrzymywany z nasion byliny (w Polsce roślina roczna) – rącznika pospolitego przez wyciskanie oleju na zimno i wygotowywanie z wodą. Takie postępowanie pozwala na rozkład toksycznej toksoalbuminy – rycyny, której obecność w nasionach sprawia, że ich zażycie może wywołać śmiertelne zatrucie. Głównym (ok. 80%) składnikiem oleju rycynowego jest gliceryd 18-węglowego kwasu rycynolowego. W jego składzie znajdują się również mniejsze ilości glicerydów kwasów oleinowego, linolowego i innych.



1. Nakładanie oleju na całe włosy
Był to pierwszy sposób jaki wytestowałam. Tragedia. Oczywiście olej rycynowy jest strasznie gęsty i nałożenie go na całe włosy graniczy z cudem. Próbowałam kilka razy, prawie całe opakowanie zużywałam na jedno olejowanie(!), włosy wręcz ociekały olejem, a zmycie go było koszmarem... To było dawno temu i z czasem zmądrzałam. Dzisiaj dodaję kilka kropel rycyny do oleju lnianego i w ten sposób aplikacja jest prosta, tak samo mycie. Włosy są błyszczące i lejące. Oczywiście należy pamiętać, że olej rycynowy przesusza włosy przy częstym stosowaniu.

2. Nakładanie na końcówki
 To drugi sposób, który wytestowałam. Nakładanie na całość było męką, więc stwierdziłam, że spróbuję podratować nim końcówki. Tak jak pisałam, to było dawno, a moja wiedza na temat pielęgnacji włosów była kiepska... Nie wiedziałam, że rycyna przesusza i po dłuższym stosowaniu zamiast pięknych końcówek miałam straszne siano. Dzisiaj nakładam na końcówki mieszankę z oleju arganowego+rycyny+oleju lnianego, ale robię to średnio raz w tygodniu. Końcówki są miękkie i błyszczące.

3. Olejowanie skalpu
Najlepszy sposób na zastosowanie tego oleju, ale i zarazem najtrudniejszy. Warto podgrzać rycynę, aby łatwiej było ją aplikować. Szczoteczką do zębów należy nacierać nim skalp. Działa cuda: wzmacnia włosy, przyśpiesza porost, ogranicza wypadanie. Dodatkowo lekko przyciemnia włosy. Gdy 2 lata temu moje włosy wypadały garściami właśnie ten sposób uratował mnie przed łysiną:P Jednak na dzień dzisiejszy rzadko mam czas na taką zabawę. Może zimą postaram się nadrobić zaległości.

4. Dodawanie do masek
Olej rycynowy dodawany do masek w niewielkiej ilości potrafi zdziałać cuda. Trzeba je nakładać przed myciem, ponieważ będą zbyt ciężkie do zmycia samą wodą.




Oleju rycynowego używam jeszcze w pielęgnacji skóry i paznokci. Jeśli jesteście tego ciekawe, dajcie znać:)

23 komentarze:

  1. Zaczynajac swoją przygodę z olejem rycynowym nie wiedziałam, że przesusza on włosy. Po 3 tygodniach pielęgnacji włosy były w strasznym stanie

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie olej rycynowy pomógł gdy włosy wypadały garściami po leczeniu. Rycyna+wax i piękne włosy murowane:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam olej rycynowy, używam go praktycznie do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mam i używam :D Nie tylko do włosów, do paznokci i brwi również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o brwi to działa rewelacyjnie:) Zreanimował moje zbyt wąskie brwi. Nadal nie są cudowne, ale i tak prezentują się o niebo lepiej

      Usuń
  5. ah widzisz a ja się zastanawiałam czemu u mnie też się nie sprawdza, olejowanie całych włosów u Ciebie wyglądało identycznie jak u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie mogę go stosować, bo mnie od niego głowa boli. bez względu z czym zmieszam i gdzie położę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie trochę drażni ten specyficzny zapach

      Usuń
  7. Dla mnie jest za gęsty i na chwilę obecną z niego zrezygnowałam, ale myślę że jeszcze do niego kiedyś wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ze względu na tą gęstość zaniedbałam olejowanie nim skalpu. Może zimą będę miała więcej czasu i chęci na taką zabawę

      Usuń
  8. Też kiedyś olejowałam nim długość włosów.. ehh, jaka głupia i niedoinformowana byłam, wszakże wysusza on niemiłosiernie włosy :(
    Niestety u mnie nie sprawdził się kompletnie, nawet na skalp, na nic..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko ja popełniłam taką gafę... Moje loko/fale były strasznie przesuszone.Wyglądałam jak miotła:P

      Usuń
  9. ten olej używam tylko do ocm :) na włosy nie mam zamiaru :D

    OdpowiedzUsuń
  10. U niektórych potrafi wysuszać końcówki, więc jej podziękowałam.
    Lubię nakładać na skalp, ponieważ u mnie lekko przyspiesza porost i ogranicza wypadanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, nie wiedziałam, że on przesusza... Choć w sumie już dawno go nie używałam. Może spróbuję metody nr 3.

    OdpowiedzUsuń
  12. Olejem rycynowym wygoiłam twarz po trądziku i stosowałam na włosy w mieszance olejów do 20% (stosuję zasady na włosach, jak przy OCM i jest ok). Niestety z czasem przestał służyć moim włosom i były po nim paskudne, dlatego od kilku miesięcy go nie używam. Może czas wrócić? :)

    Piszesz, że stosowałaś go na skalp - samodzielnie? Nie przesuszył Ci skalpu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielpy, stosowałam go samodzielnie lub w połączeniu z olejem łopianowym i nie przesuszył mi skalpu. Ale skóra na mojej głowie jest bardzo wytrzymała i naprawdę trudno ją podrażnić

      Usuń
    2. Spróbuję, bo mam łopianowy, ale najpierw muszę doprowadzić skalp do porządku, bo póki co swędzi jak cholera po wcierkach z alkoholem.

      Usuń
  13. Hmmm nie wiedziałam, że rycyna przesusza... Oj jaka ja głupia jestem. Przez 2 miesiące smarowałam nim włosy i dziwiłam się dlaczego są w takim strasznym stanie.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie za gęsty i wysusza:(
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń