Obserwatorzy

środa, 25 września 2013

Jantar nawilżająco-ochronna mgiełka do włosów

Cześć dziewczyny!!!


Przez całe lato używałam nawilżająco-ochronnej mgiełki do włosów z firmy Jantar. Kupiłam ją razem z wcierką i liczyłam na to, że ten duet przyśpieszy porost o 5cm:D Oczywiście nic takiego się nie stało, ale mimo wszystko mgiełka spisała się na medal.






Zawiera aktywny wyciąg z bursztynu - naturalny filtr UV, który chroni włosy przed szkodliwym działaniem słońca i zanieczyszczeniem środowiska. Proteiny pszeniczne przylegając cienką warstwą do włosów, chronią je przed nadmiernym wysuszeniem, a także nawilżają, odżywiają i ułatwiają rozczesywanie włosów. Wyciąg z zielonej herbaty, cenne źródło mikroelementów, zapewnia doskonałe odżywienie skóry głowy i mieszków włosowych. Dodatkowo d-pantenol nawilża i stymuluje pęcznienie keratyny, przez co wyraźnie wzmacnia i pogrubia włosy oraz nadaje im piękny połysk.


 




Dostępność i cena:
Do kupienia w aptekach i sklepach zielarskich. Kosztuje 7-8zł.



Opakowanie:
Ciemna, plastikowa butelka z atomizerem, który się nie zacina. Ładne i pasuje do tego produktu.



Moja opinia:
Zaznaczam, że mgiełkę stosowałam codziennie bez względu na to czy wychodziłam na słońce czy też pozostawałam w pomieszczeniach. Używałam jej od czerwca i póki co zostało mi ok. połowy opakowania, także mogę stwierdzić, że jest niesamowicie wydajna. Co do działania: faktycznie porównując włosy ze stanem np. z maja, kiedy nie używałam jeszcze tej mgiełki, mogę stwierdzić, że słońce ich tak nie wysuszyło i nie spuszyło- zazwyczaj jak siedzę gdzieś nad wodą na słońcu moje włosy wygladają jak wielki napuszony hełm. Po użyciu włosy są miękkie, delikatne i nie ma problemów z rozczesaniem. Niestety trzeba uważać aby aplikować mgiełkę z pewnej odległości, aby uniknąć efektu tłustych włosów. Nie spowodowała podrażnienia, łupieżu, przeciążenia. Jak za tą cenę jest to świetny produkt:)

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Niestety u mnie wcierka też się nie sprawdziła. A tak na nią liczyłam...

      Usuń
  2. Ja w ramach ochrony UV rozpylam wcierkę Jantara na włosach. Obawiam się, że ta mgiełka,ze względu na alkohol w składzie zmasakrowałaby mi jeszcze bardziej włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety wcierka spowodowała łupież i super szybkie przetłuszczanie...

      Usuń
  3. Wcierki się obawiam, że mogła by przesuszyć mi skalp, ale tej mgiełki mogłabym wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo oto skład:
      Aqua, Alcohol Denat., Cetrimonium Chloride, Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Starch, Camelia Sinensis, Amber Extract, Polyquaternium-20, Laureth-10, PEG-25 PABA, Panthenol, Parfum, Citric Acid, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal

      Usuń
  5. Denat już na drugim miejscu w składzie, a podobno mgiełka nawilżająca?
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie ogarnijcie się trochę. To nie, bo ma alkohol w składzie, to nie bo ma silikony. Paranoja. To ciekawe co Ty Anomalio nakładasz na włosy, co jest takie super zdrowe, normalne cenowo i działa?

      Usuń
  6. Nie mam z nią doświadczenia, jednak po tym co napisałaś, żeby nie stosować jej ze zbyt bliska bałabym się, że będzie obciążać mi włosy :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie Jantar to wcierka i tylko w tej wersji go u siebie widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiś rok temu używałam tej mgiełki, ale "szału" u mnie ten produkt nie wywołał. Kupiłam ją więc dwa razy: pierwszy i ostatni ;)
    Co innego wcierka - wspominam ją bardzo dobrze i pewnie jeszcze do niej powrócę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji używać tej mgiełki.
    Z Jantara znam tylko wcierkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie niestety mgiełka się nie spisała, zamiast nawilżać zaczęła wysuszać pewnie przez ten alkohol :) Natomiast wcierki zużyłam dwa opakowania i jestem jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń