Obserwatorzy

poniedziałek, 23 września 2013

GP Olejek łopianowy z papryką czerwoną, hit czy kit?

Cześć dziewczyny!!!


Moje włosy niestety nie rosną tak szybko jakbym chciała:P Po wyciągu ze skrzypu polnego z drożdżami byłam bardzo zadowolona z przyrostu, ale po zakończeniu kuracji przyrost powrócił do "normalności", czyli do standardowego 1,5cm na miesiąc.

Olejek łopianowy używałam już wcześniej, ale z innej firmy i do tego kupowany w aptece. Był dosyć drogi, dlatego gdy Green Pharmacy wypuściło na rynek tańszą drogeryjną wersję, bardzo się ucieszyłam.






Naturalny olejek łopianowy w połączeniu z naturalnym ekstraktem czerwonej papryki tworzą skuteczny preparat o sprawdzonym wzmacniającym i pobudzającym działaniu na włosy. Dzięki regularnemu stosowaniu olejek wyraźnie wzmacnia osłabione włosy i stymuluje ich wzrost. Czerwona papryka pobudza mikro-cyrkulacje krwi co ułatwia przenikanie dobroczynnych składników oleju łopianowego w głąb cebulek włosowych. Włosy stają się gęstsze, mocniejsze, lśniące i pełne życia. Odpowiedni pielęgnowane dobrze się rozczesują i lepiej układają.  

 











Dostępność i cena:
W Naturze, kosztuje ok 5-7zł w zależności od promocji.




Opakowanie:
Ciemna, plastikowa butelka. Jest ok, ale otwór mógłby być mniejszy moim zdaniem.

 



Moja opinia:
Pierwsze opakowanie mieszałam z rycyną i muszę przyznać, że przyrost się poprawił. Wydaje mi się, że bardziej za sprawą olejku rycynowego, a nie łopianowego, dlatego drugie opakowanie kupiłam z myślą stosowania go solo. zrobiłam sobie miesiąc przerwy i po tym czasie rozpoczęłam intensywną kurację. Olejek wcierałam przed każdym myciem, robiłam to bardzo dokładnie i starannie za pomocą szczoteczki do zębów (wszystkie inne sposoby były kiepskie, kończyło się rozlaniem olejku po całej wannie i upaćkaniem włosów, ale na skalpie prawie nic nie było:P). Niestety w wersji solo olejek nie zrobił nic. Przyrost jak był 1,5cm tak pozostał. Muszę przyznać, że jestem zawiedziona. Może skuszę się na inną wersję, bo apteczna działała cuda, a ta niestety nie.

18 komentarzy:

  1. szkoda... i tak zazdroszczę Ci przyrostu... ja mam 1 cm...

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie on sie spisal swietnie, lepiej od wszytskich wcierek typu jantar, joanna itd (ktore praktycznie nie daja efektu) i olejek rycynowy u mnie daje mizerny efekt- ehh jak zwykle wsyztsko zalezy od wlosow .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, każde włosy lubią coś innego. Np. Jantar wywołał u mnie łupież i przetłuszczanie, a przyrost pozostał bez zmian. Jedyną wcierka, która działa u mnie jest Radical

      Usuń
  3. Nigdy go nie miałam, jednak słyszałam wiele dobrych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również i dlatego się na niego skusiłam.

      Usuń
  4. Nie jestes pierwsza z tego co czytam, u której brak efektów. Chyba w takim razie się na nią nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat u Ciebie zdziałałby cuda:)

      Usuń
  5. Lepszy brak efektów niż masakryczne wypadanie włosów, jakie ten olejek spowodował u mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OMG masakra! Na szczęście u mnie nic takiego nie wystąpiło

      Usuń
  6. Ja nie używam go na skalp tylko na długość włosa i mi się sprawdza bo daje super połysk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostało mi jeszcze trochę więc zobaczę czy u mnie na długości się sprawdzi:)

      Usuń
  7. Ja go mam, ale nie stosuję go regularnie, jakoś mnie on nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam olejek łopianowy, ale chyba inną wersję i też niespecjalnie mi do gustu przypadł...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wersja z olejkiem arganowym jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja cieszę się jedynie z faktu, że olejek do włosów to już nie jest jakiś tam wymysł nie wiadomo skąd :) Niestety te olejki strasznie podrażniają skórę głowy, bo zawierają jakiśtam konserwant, nie pamiętam już jaki, który niestety powoduje że nie mogę ich używać na skalp ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam ten olejek z olejkami z drzewa herbacianego, ale jakoś nie jestem do niego przekonana. Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu. Do wygrania są dwa zestawy kosmetyków i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń