Obserwatorzy

niedziela, 11 sierpnia 2013

O (nie)kulturalnych komentarzach...

Cześć dziewczyny!!!


Jak Wam minął weekend? Mi jak zwykle zbyt szybko:P  Ten post miał się pojawić już kilka tygodni temu, ale ciągle brakowało mi weny do pisania... Chodzi mi o wyrażanie swojej opinii w komentarzach, a przede wszystkim o wyrażanie jej w sposób kulturalny.

Nie należę do osób, które szalenie przejmują się tym co mówią o mnie inni- chyba, że mówią moi bliscy. Jeśli dostaję cudne komentarze typu "masz przerażająco chińskie oczy" (to jeden z moich ulubionych:D), "gdybym tak wyglądała, to nosiłabym worek na twarzy", "anorektyczka" lub "grubas" dla odmiany- to raczej mnie to nie rusza. Jestem jaka jestem i trudno, ale są rzeczy, których nie zmienię. A dlaczego? Bo albo się nie da (nie będę robić sobie operacji plastycznych:P), albo po prostu pewne rzeczy mi jakoś wielce nie przeszkadzają. Cenię sobie konstruktywną krytykę, ale wyrażaną w sposób kulturalny. Czytając wpisy na innych blogach często przeglądam komentarze i muszę przyznać, że nieraz jestem  zbulwersowana. Czym? Hmmmm.... Chamstwem. Wiadomo, że nie wszystkie wpisy wszystkich interesują, ale można się wypowiadać w sposób normalny, nie chamski, nie złośliwy. Można kulturalnie stwierdzić, że nie zgadza się z autorką wpisu, czy że coś tam nam się nie podoba. Wyzywanie kogoś od debilek, idiotek, grubych świń, anorektyczek itd jest raczej nie na miejscu. Nie wiem czy tylko ja mam takie odczucia? Chyba nie. Niestety, zauważyłam, że takich komentarzy jest coraz więcej- przykre. Może to efekt tego, iż społeczeństwo jest sfrustrowane i przemęczone? Myślę, że stres można rozładować na milion innych sposobów niż obrażając kogoś.









Miłego wieczoru:)
Maleńka:)

23 komentarze:

  1. A ja tam lubię sobie posypać tekstami jako ANONIM. Gdybym musiała podpisywać się imieniem i nazwiskiem to oszczędziałabym pisania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Myślę, że tej wypowiedzi nie trzeba zbytnio komentować... Każdy potrafi wyciągnąć z niej odpowiednie wnioski

      Usuń
  2. Ja mam zablokowanych anonimów ze wzgledu na dziesiatki reklam co mi dodawali, ale widze ze nie tylko na tym "oszczedzam" nerwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakiegoś czasu dostaję mnóstwo spamów typu "Chcesz poczuć adrenalinę? Weź udział w spływie kajakowym www......."- naprawdę jest to bardzo odpowiednie tematycznie pod postem o szamponie do włosów:P Przynajmniej masz spokój:)

      Usuń
  3. Cóż, chamstwo i drobnomieszczaństwo jak mówi mój chłopak :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak się komuś coś nie podoba to tak jak wspomniałaś - można wyrazić zdanie w normalny sposób, lub w ogóle się nie wypowiadać.. Ja nie wiem jak takie coś może sprawiać przyjemność ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ludziom się teraz w dupach przewraca (sorki że tak bezpośrednio ale taka prawda) i takie tego efekty..

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda tylko, że tacy ludzie psują opinie pozostałym osobom korzystającym z podpisu jako anonim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, w końcu nie każdy posiada konto google ale czyta wpisy i chciałby się wypowiedzieć, a niektóre anonimy psują opinie reszcie...

      Usuń
  7. Mi osobiście wydaje się, że to bardziej z zazdrości. Wiesz na zasadzie Ty tak wyglądasz, a ja ni więc muszę Cie obrazić bo nie możesz być ładniejsza ode mnie i tym podobne. Czyli coś na zasadzie leczenia własnych kompleksów, a tym bardziej działa drażniąco na pewno jeżeli akceptujesz siebie i piszesz o tym głośno. Straszne to jest, a najgorzej, że nie wiadomo jak z tym walczyć... chwilowo tylko przychodzi mi na myśl moderacja komentarzy. Obawiam się, że z tej zazdrości gorzej tylko będzie z powodu tego ideału, który media nam podają za "wzór". Te całe programy typu Top model nie pomogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. U mnie pojawiają się raczej tylko głupie teksty o oczach i czasami o sylwetce, ale przeglądając blogi typowo o modzie można naczytać się takich bzdur w komentarzach, że aż głowa boli...

      Usuń
  8. Nie pozwól żeby coś takiego zepsuło Ci humor. Nie warto się przejmowac :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak widać hejterowi wszystko jedno co napisze - grubas i anorektyczka, no ciekawe:P To tylko świadczy o tym, że są nieszczęśliwymi ludźmi, których w realu nikt nie chce słuchać, więc wylewają swą 'życiową mądrość' jako anonimy w internecie, gdzie wystarczy kliknięcie, żeby wyrazić swoje nędzne frustracje. Więc olej ich i bądź sobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, też się tak zastanawiam jak można jednocześnie być grubasem i anorektyczką:D

      Usuń
    2. Myślisz,że oni zdają sobie sprawę ,co do paradoks?

      Usuń
  10. Pisałam już Tobie,po jednym z komentarzy popłakałam się,po prostu rozsypałam.Teraz jestem silniejsza.Ci co tak destrukcyjnie krytykują,to osoby(jak napisałaś)SfRUSTOWANE-wyładowują swoją złość na innych-to taki mechanizm obronny,dokładnie rzutowanie-przekładanie swych kompleksów na innych-wtedy czują się lepsi,czują władzę,której tak naprawdę nie mają.Mój wzrost i waga jest podobny do Twego-również musiałam czytać "Ładne określenia"swej osoby.
    Człowiek inteligenty,nie zachowałby się tak.("A tak wogule,to umniem pisać,naumniałam się końcówków,przydawków,dopełniaczów i innych częściów więc nieh niepiszom rze niepotrafiem pisać,O,O,O!")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jestem jakaś dziwna, ale nie potrafię zrozumieć jak radość może sprawiać komuś obrażanie innej osoby. Jak można sobie poprawiać humor, czy dowartościować się pisząc komuś super chamskie komentarze...

      Usuń
  11. Wielkie gadanie. Każdy może gadać i pisać swoje zdanie, a wy nie umiecie zaakceptować tego, że nie każdy wam przytakuje i opowiada jakie jestescie piekne i madre

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie warto się przejmować takimi odzywkami. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że poziom kultury w naszym kraju jest przerażająco niski, brak ludziom empatii, z to dużo w nich złości...

    OdpowiedzUsuń