Obserwatorzy

środa, 21 sierpnia 2013

Jantarowe wyzwanie- podsumowanie

Cześć dziewczyny!!!

Na początku lipca kupiłam wcierkę Jantar. Pokładałam w niej wielkie nadzieję, jeśli chodzi o zapuszczanie grzywki. Niestety zawiodłam się na całej linii....







Niestety nowa wersja wcierki nie działa tak dobrze jak stara... Zapłaciłam za nią 11,80zł w sklepie zielarskim. 


Na początku wyzwania pasemko kontrolne miało 14cm, obecnie ma 15,5cm- przyrost szału nie robi. Wcierałam Jantar codziennie wieczorem przez 30dni. Niestety spowodował u mnie mega przetłuszczanie się grzywki i łupież:( Na koniec Bartosz niechcący stłukł buteleczkę, więc całości nie zdążyłam zużyć. Na pewno więcej jej nie kupię. Jestem trochę zła, bo tak się starałam używać jej systematycznie i dokładnie i co? Otóż nic...




Dzisiaj miałam iść do fryzjera, ale stchórzyłam. Jak znam życie, to zamiast podciętych końcówek o 1cm miałabym obcięte 5cm... Bałam się też tego, co mi wyczaruje z grzywki i stwierdziłam, że sama coś z nią zrobię:P

6 komentarzy:

  1. Na mojej głowie spisał się bardzo dobrze.
    Nie obciążał, a dodatkowo pojawiło się mnóstwo baby hairs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stara wersja spisywała się u mnie świetnie, a nowa niestety nie:( Nie za bardzo wiem dlaczego

      Usuń
  2. U mnie stara wywołała nadmierne wypadanie i strasznie przesuszone włosy i skore głowy. Nowej nawet nie sprawdzę na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubiłam starą wersję, a ta nowa jest mizerna. W ogóle nie działa

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jeszcze pół buteleczki starej. Chciałam kupić nową, ale właśnie się boję, że się nie sprawdzi :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze to u mnie też szału Jantar nie zrobił. Za to zdecydowanie polecam wcierkę, a raczej odżywkę do skóry głowy Radical. To dopiero działa cuda (przynajmniej u mnie :D).

    OdpowiedzUsuń