Obserwatorzy

czwartek, 22 sierpnia 2013

Cukierkowe safari

Cześć dziewczyny!!!


Wczoraj krążąc po mieście zajrzałam do "Babińca"- małego sklepu, gdzie można nabyć tańsze kosmetyki, fajne torebki, spodnie, ozdoby do włosów i bieliznę... Czyli pełen przekrój. Ostatnio droższe lakiery niestety mnie rozczarowały, dlatego skusiłam się na cukierkowy różyk  Safari i pastelową brzoskwinkę z Lm (chińszczyzna chyba, nie znam tej firmy za bardzo).







Dostępność i cena:
W sklepach chińskich, wszystko po..., bazarach itd. Oba lakiery kosztowały 3zł:) Także majątku nie wydałam:P 

 







Opakowanie:
Lakier Lm ma uroczy słoiczek w kształcie ugryzionego jabłka. Ładne i słodkie:) Safari ma standardową buteleczkę. Oba lakiery mają długie i średnio szerokie pędzelki. Mimo to są bardzo wygodne.



 







Moja opinia:
Kocham takie kolorki:) Safari to delikatny różyk z brzoskwiniową nutka. Lm to pastelowa, rozbielona brzoskwinia. Aplikacja obu lakierów jest miła i przyjemna. Dwie warstwy wystarczą, aby ładnie pokryć płytkę. Safari nie mazia, nie smuży, nie bąbelkuje i zasycha w ciągu 10minut. Lm lekko smuży, ale tragedii nie ma. Nie bąbelkuje i zasycha dosyć szybko. Na paznokciach kolor wygląda identycznie jak w słoiczkach. Nie wiem jak będzie z trwałością, ponieważ pazury pomalowałam wczoraj o 17, ale dzisiaj zmywałam naczynia, robiłam pranie i póki co lakier się trzyma. Podejrzewam, że wytrzyma ok 3dni bez topa. Jestem z nich bardzo zadowolona, ponieważ są tanie i dobre:P Moje długaśne paznokcie ładnie wyglądają w takich kolorach:)



Kupujecie czasami takie tanie lakiery? Ostatnio coraz częściej daję się im skusić i póki co ze wszystkich jestem zadowolona.

18 komentarzy:

  1. Piękne kolorki, sama chętnie bym je przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bardzo często kupuję takie lakierki :-)
    kolory wybrałaś cudne :)
    te z Lm kojarzę, ale chyba jeszcze nie mam żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jasny też jest moim pierwszym łupem z firmy Lm. Póki co mogę stwierdzić, że jest bardzo fajny

      Usuń
  3. te z Safari to faktycznie dobre lakiery ;p
    z LM jeszcze nie miałam ;p może warto się rozejrzeć ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że z Safari mam chyba tylko 5 lakierów, bo wcześniej się ich bałam:D

      Usuń
  4. jak przeczytałam "Babiniec" to sobie pomyślałam, że to chyba jakaś sieć sklepów, bo przecież w Jarocinie też taki jest, a po chwili żaróweczka nad głową i od razu przypomniało mi się, że to ty ;) ja z babińca bardzo lubię papierowe pilniczki (takie różowe albo pomarańczowo-czarne), a z lakierów safari to ostatnio natrafiłam na piękną miętkę i coś pomiędzy pastelowym fioletem, a wrzosem (?) - cuda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilniczki mają świetne i tanie. Wczoraj kupiłam jeszcze miętowy lakier (może ten sam co Ty) i czarny lakier do zdobienia, bo był śmiesznie tani:)

      Usuń
  5. Ale długaśne paznokietki masz ;) Ten jaśniejszy kolorek bardziej mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, mam nadzieję, że solo nie będzie wyglądać mdło.

      Usuń
  6. Witaj kochana. Dopiero teraz trafilam na Twojego bloga i oczom nie wierze co ci ludzie sie Ciebie tak czepiaja. Ze paznokcie jak z horroru albo anoreksja. Pewnie te osoby co takie komentarze wstawiaja maja wyobgryzane pazury i wielkie dupska. Nie moge czyta. Tych bzdur. Masz zadbane paznokcie i to sie liczy. Ksztalt to rzecz gustu. Naprawde wkurza mnie jak zakompleksione pipy chca sie dowartosciowac dobijajac innych. Zanim dodasz jakis glupi komentarz to pokaz Twoje zdjecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czasami faktycznie niektóre opinie są przykre. Wiem, że nie wszystkim musi się wszystko podobać, ale można krytykować w kulturalny sposób

      Usuń
  7. Jakkie cudne kolorki! Twoje paznokcie na serio świetnie w nich wyglądają!

    OdpowiedzUsuń