Obserwatorzy

czwartek, 25 lipca 2013

Powrót do czarnych włosów+ podcięcie

Cześć dziewczyny!!!


W zeszłym tygodniu marudziłam Wam, że myślę nad powrotem do czarnych włosów. Moja historia z brązowymi włosami była dosyć krótka i niekoniecznie udana:P Początek zeszłego roku przyniósł dla mnie wiele zmian w życiu osobistym i z tego też tytułu chciałam zmienić coś w wyglądzie. Moje naturalne włosy są bardzo ciemne, prawie czarne, a długi czas malowałam je na czarno. W marcu wybrałam się do fryzjera na dekoloryzację i farbowanie na brąz. Kolor wyszedł ładny, ale szybko zjechał z włosów i zostałam ruda- a wierzcie nienawidzę tego koloru i strasznie mi się nie podoba ani u mnie ani u innych (nie obrażając nikogo po prostu źle mi się kojarzy z pewną osobą, która wyrządziła wiele złego w moim życiu). Więc szybko udałam się kolejne farbowanie. Fryzjerka nałożyła tą samą mieszankę co poprzednio i jakie było moje zdziwienie gdy się okazało, że moje włosy wyszły czekoladowe w fioletową poświatą. Oczywiście kolor szybko zjechał. Dlatego postanowiłam farbować sama. Początkowo używałam słodkiego brązu z syossa, a potem skusiłam się na bursztynowy brąz z Ferii Preference (kolor świetny, ale w moim mieście niedostępny, musiałam szukać w Poznaniu lub Wrocławiu). Oczywiście odrosty były czarne i niezbyt estetyczne na tle brązu. Do tego kolor bardzo szybko płowiał i robił się rudawy. Henna również nie dawała rady

Postanowiłam wrócić do czerni:) Czy wyglądam w niej staro? Nie wydaje mi się:P Wysłałam Bartosza po farbę i zamiast Czerni przyniósł Granatową Czerń, ale i tak mi się podoba. Po farbowaniu poczułam, że to jest to:)








Na ostatnim zdjęciu widać niebieski blask na włoskach. Widocznie do tego koloru zostałam stworzona:)

Dodatkowo podcięłam włosy ok 5cm. Po ostatniej wizycie u fryzjera włosy sporo urosły. Fryzjerka mocno je wycieniowała i uformowała w V, ale gdy odrosły ta długa dyndająca końcówka wyglądała tragicznie. Między końcówką V, a resztą zrobił się duży uskok i poprosiłam mamę o to aby ciachnęła trochę włosy. Poszło aż 5cm, aby je wyrównać w miarę- nadal nie jest tak jakbym chciała.

27 komentarzy:

  1. W tych czarnych włosach wygladasz bardzo chińczykowato, aż przerażająco azjatycko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umarłam, ludzie czy nie macie się czego czepiać? Jak można wygladać "przerażająco azjatycko"? Ładnie Ci w czarnych włosach i olej głupie komentarze

      Usuń
    2. chińczykowato? oO chyba dziewczynko osoby z Azji nigdy nie widziałaś ;) fakt, Kasia nie ma typowo polskiej urody, ale na pewno nie jest przerażająca, wręcz przeciwnie!


      Co też ludzie nie wymyślą, jak mają gorszy dzień, i chcą się wyżyć...

      Usuń
    3. Jestem bardzo ciekawa co oznacza termin "przerażająco azjatycko":P

      Usuń
    4. No nie,w takim razie,pół blogosfery wygląda"przerażająco azjatycko".

      Usuń
    5. DLACZEGO anonimy psują opinię wszystkich,którzy nie ujawniają imienia i nazwiska ani nicku.

      Usuń
    6. No właśnie szkoda, bo nie wszyscy, którzy piszą anonimowo chcą się powyżywać czy obrażać. A tak na dobrą sprawę to u każdego można coś znaleźć-ten wygląda jak Azjata, ten ma skandynawską urodę, jeszcze inny hiszpańską itd. Każdy jest jaki jest i wychodzę z założenia, że ważne żeby dobrze się czuć samemu ze sobą:) Ale uśmiałam się czytające te cudne komentarze:D no i nadal nie wiem co oznacza termin "przerażająco azjatycko". Może to nawiązanie do "Ringu":D

      Usuń
    7. Jesteś wspaniałą dziewczyną.

      Usuń
  2. Uwielbiam czarne włosy:) Mają w sobie coś magnetyzującego:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym miała takie oczy to z domu bym nie wychodziła... Obleśny Chińczyk, albo jak Mongoł wygladasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się uśmiałam:D Twierdzę, że moja "inna" uroda jest atutem, a nie powodem do kompleksów

      Usuń
    2. Dokładnie - masz charakterystyczną urodę i wyglądasz super. A anonim to pewnie jakaś brzydka koleżanka;) pozdrowienia:)

      Usuń
    3. Kasiu,ładnie się zachowałaś.Odpisałaś bez wulgaryzmów,pokazałaś swą inteligencję i klasę-brawo!Ja po komentarzu anonima,"rozsypałam"się,zaczęłam się nawet zastanawiać,czy dalej prowadzić bloga.
      Niektóre anonimowe osoby to osoby niedowartościowane,nie wiedzą o tym,ale czują się "lepsi",gdy "przywalą"innej osobie,zwłaszcza tej,która się wyróżnia.

      Usuń
    4. Dziękuję:) W takich przypadkach trzeba po prostu olać takie komentarze, bo anonimowo każdy ma odwagę obrażać. A o brzydkiej koleżance nie pomyślałam, a może faktycznie coś w tym jest:)

      Usuń
  4. Ładnie wyszło.Ja równiesz muszę kombinować ,by czerń nie zostawiała rudego odcienia.Używam farby Sante-indygo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz chyba przerzucę się na henne lub coś hennopodobnego. Wyrównałam kolor na całości i szkoda mi niszczyć włosów farbami chemicznymi

      Usuń
  5. Najważniejsze, że jesteś zadowolona z kolorku.
    Bardzo ładnie Ci w nim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślicznie dziękuję:) i muszę przyznać, że bardzo podoba mi się ten granatowy blask

      Usuń
  6. Ten anonim to zalosna zazdrosna smarkula :)bez komentarza Zalosna przez duze Z.....:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że takie ANONIMKI psują opinie osobom, które nie posiadają konta i muszą wypowiadać się w taki sposób. Wydajesz się miłą, ciepłą osobą, która nie jest jakaś damowata czy wyniosła. I tak trzymaj:) Ja tam z chęcią przygarnęłabym Twoje "chińskie" oczy:) A próbowałaś malować się tak, aby były jeszcze bardziej skośne? Kolor włosów cudny i wyjatkowo do Ciebie pasuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)Próbowałam zrobić taki makijaż jaki pokazywała "Azjatycki Cukier" ale czułam się w nim dziwnie

      Usuń
  8. Powiedz mi czy jak wróciłaś do czerni po dekoloryzacji to farba Ci się spłukuje czarna czy trzyma się włosów?
    Ja też poszłam w brąz ale wszystko idzie do rudego...chce wrócić do czerni ale się boję że będzie się spłukiwała do rudości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobną sytuację. Brązowe farby wypłukiwały mi się do rudości więc wróciłam do czerni. Pierwsze farbowanie trzymało się ok. 2 tygodnie, a później pojawiły się brązowe prześwity, wręcz rude. Później zafarbowałam włosy mieszanką ciemnego blondu i średniego brązu i włosy wyszły w kolorze takiej prawdziwej czekolady, ale po kilku myciach znów zrudziały. Teraz maluję szamponem koloryzującym w odcieniu średniego brązu i o dziwo jest ok. Włosy są ciemne, mają naturalny odcień i co najważniejsze nie ma rudych placków:)

      Usuń
  9. tez mam czarne i pasuja mi najlepiej a tej dziewczynie na zdjeciu ladnie pasuja jestes ladna

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie ci ja tez mialam czarne teraz mam brazowe ale czuje ze nie na dlugo. Juz mnie kusi by wrocic doczerni

    OdpowiedzUsuń