Obserwatorzy

wtorek, 25 czerwca 2013

Zakupy z ostatnich dni

Cześć dziewczyny!!!


Przez kilka dni mnie nie było, ponieważ musiałam pojechać na drugi koniec kraju załatwić coś:P I muszę się Wam pochwalić, że dałam radę sama dojechać 430km na miejsce, załatwić wszystko pozytywnie i wrócić:) Tak wiem, co to za sztuka jechać, skoro ma się nawigację. Otóż dla mnie to sztuka, bo po drodze z Jarocina do Rzeszowa było pełno remontów dróg przez co trzeba było błądzić objazdami. A po drugie nie będę oszukiwać, że jestem mistrzem kierownicy, bo nie jestem:P Prawko mam już kilka ładnych lat i ciągle jeżdżę, ale co innego jechać z Jarocina do Kalisza, czy do Poznania, czy Konina, skoro znam drogę, a co innego jest jechać 8godzin nieznaną trasą. W każdym razie nikomu nie walnęłam, nic przy aucie nie urwałam, dojechałam, załatwiłam i wróciłam cała:D


A oto zakupy z ostatnich dni. Na początek idą łupy z "targu staroci". W sumie to nie wiem jak nazwać to miejsce... To wioska Czacz, gdzie prawie każdy mieszkaniec w jakieś szopie/stodole/ foli handluje meblami, pierdołkami, sprzętami z Niemiec i Holandii. Niestety szalenie blisko nie mam do tej wioski dlatego jeżdżę średnio raz na 2 miesiące. Czasami można tam wyrwać prawdziwe perełki.




 2 białe szafeczki. Wiem, przeznaczone są do kuchni na przyprawy, ale ja wykorzystam je do biżuterii i kosmetyków. Przy jednej szufladzie przy rączce odprysnęła farba, więc muszę ten defekt zamalować. Kosztowały razem 30zł


 Lustro na stojaku... Marzyłam o nim od dawna. Na zdjęciach wygląda na małe, a w rzeczywistości samo lustro ma 160cm+ stojak. Kosztowało 50zł

 2 tace do łóżka:) 20zł za komplet



Miska kryształowa z bąbelkami na dole. 2zł


 Duży skórzany słoń, 8zł


 Stojak, wieszak na ręczniki. 50zł(w tle mój mały pomocnik:D)




 Rodzice kupili sobie zestaw skórzanych sof w kolorze karmelowym. Są w stanie idealnym, a rodzice uwielbiają meble w starym stylu. W skład zestawu wchodzą dwie sofy: trzyosobowa, dwuosobowa i fotel. 1400zł


 Szklany puchar, już zrobiłam z niego pucharek na cukierki:D Fajnie wygląda na stole. 5zł


2 gliniane duże talerze do pizzy. Kocham takie talerze:) 5zł za 2 sztuki


Myślę, że zakupy "starociowe" można uznać za bardzo udane:) Jeśli ktoś lubi takie miejsca to polecam Czacz:)


A teraz zakupy z Biedronki:
 2 lakiery, akurat nigdy nie malowałam paznokci na takie kolory, ale czas zacząć:D 5,99zł za szt


 To w sumie nie z Biedronki tylko z apteki przy Biedronie. W komplecie kremy kosztowały 17,50zł dlatego się skusiłam. Filtr się przyda, a przebarwienia można spróbować wybielić





 Jestem oczarowana tintem z Bella. zastanawiałam się między tym różem, a koralowym, ale stanęło na różu. Jest cudowny i trwały. Na pewno napiszę recenzję. Kosztował 6,99zł



Brzoskwiniowy błyszczyk z drobinkami. Taki zwyklaczek. 5,99zł



I jak Wam się podobają moje zakupy?:)

11 komentarzy:

  1. Ten różowy błyszczyk z Bell bardzo mi się podoba, kupiłaś go w biedronce ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakupy z targu staroci są śliczne! Kurde, ja też chce taki talent do szukania rzeczy w sh i na targu staroci :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Te białe szafeczki są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  4. a słyszałam że Tinty Bell kupione w Biedronce są gorsze jakościowo, ale widocznie to nie prawda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak słyszałam, ale niestety nigdy wcześniej ich nie używałam więc nie mam porównania. Póki co trzyma się ładnie, kolor jest fajny.

      Usuń
  5. Ależ bym się wybrała na taki targ!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakiery są śliczne! A te szafeczki przeznaczyłabym do domku dla lalek hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. te szafeczki cudne!! sama bym chętnie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń