Obserwatorzy

wtorek, 11 czerwca 2013

Olej kokosowy

Cześć dziewczyny!!!

Walczę z pracą licencjacką:P Dodaję tabele i opisy, bo nie wiem za bardzo co mogę zmienić... Wieczorem wyjeżdżam do Warszawy, więc bardzo się cieszę:)


O oleju kokosowym miałam napisać już dawno, ale jakoś ciągle odkładałam ten temat na bok. Kupiłam go pod wpływem pozytywnych opinii na blogach i muszę przyznać, że bardzo się zawiodłam.

Olej kokosowy (masło kokosowe, tłuszcz kokosowy) - olej roślinny otrzymywany poprzez tłoczenie i rozgrzanie kopry - twardego miąższu orzechów palmy kokosowej (Cocos nucifera). Spotykany najczęściej jako rafinowany, odkwaszany i wybielany. W postaci płynnej jest lekko żółty. W temperaturze poniżej 25 °C przybiera wygląd przypominający ścięty, biały tłuszcz (stąd nazwany także masłem kokosowym).
Bardzo rzadko występuje w sprzedaży jako olej tłoczony na zimno, który pozostawiony jest jako naturalny, z typowym, kokosowym zapachem. Rafinowana wersja jest prawie bezzapachowa.


Olej kokosowy ma bardzo ciekawy skład i proporcje składników o wysokiej wartości zdrowotnej.


Skład:
zawiera nasycone kwasy tłuszczowe (ok. 80-90%):
50-60% kwasu laurynowego C12
15-20% kwasu mirystynowego C14
7-12% kwasu palmitynowego C16
5-11% kwasu kaprylowego C8
4-9% kwasu kaprynowego C10
1,5-5% kwasu stearynowego C18
1-1,5% kwasu kapronowego C6
oraz nienasycone kwasy tłuszczowe:
4-10% kwasu oleinowego C18
ok. 2% kwasu linolowego C18
do 0,2% kwasu linolenowego C18
źródło 


Dostępność i cena:
Mój olej kupiłam w zielarskim za ok. 20zł. Bardzo spodobał mi się słoik, w którym znajdował się. Teraz zaadaptowałam go jako słoiczek do miodu:)


Moja opinia:
Niestety nie umiem ocenić porowatości moich włosów i myślę, że  ten olej nie sprawdził się na moich włosach właśnie przez to, że był źle dobrany do ich porowatości. Na początku gdy włosy były w kiepskim stanie to ładnie je nawilżył, ale po kilku olejowaniach włosy robiły się sztywne i szorstkie. Nie były przesuszone czy coś, ale takie dziwnie sztywne. Ładnie sprawdzał się jeśli chodzi o twarz- działał antybakteryjnie i ładnie nawilżał. Fajnie łagodził podrażnienia na łydkach. Ogólnie pokładałam w nim wielkie nadzieje, a skończyło się na lekkiej klapie, w sumie z mojej własnej winy:P Muszę się wreszcie wgryźć w temat porowatości włosów i rozgryźć co jest dla mojej czuprynki najlepsze:)

7 komentarzy:

  1. U mnie włosy bardziej w stronę wysokiej porowatości, ale kokos im służy.
    Wygładza i nabłyszcza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydawało, że mam włosy wysokoporowate, ale muszę to sprawdzić:P

      Usuń
  2. Do smażenia jest dobry, moja mama potrafi z samym chlebem go zjeść :D do skórek się też sprawdzi ;) Może powinnaś łączyć oleje? U mnie się to sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włoski kochają ciężkie oleje. Im bardziej tłusty i gęsty tym lepiej działa:)

      Usuń
  3. ja mam włosy wysokoporowate a mimo to kochają olej kokosowy:) jak widać nie ma reguły:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy olejach trzeba bardzo nawilżać dodatkowo (bo co dziwne oleje w nadmiernej ilości przesuszają) Ja olejuję 2h przed umyciem, później nakładam jeszcze maskę samorobną z miodem, żółtkiem, drożdżami, mlekiem, imbirem i zakładam czepek, siedzę sobie tak 15 minut zmywam, płukankę z cytryny jeszcze robię... i jest ok :) Mam wysokoporowate włosy tyle się naczytałam o olejach zanim kupiłam jakikolwiek i nie ryzykowałabym tego kokosowego :D Spróbuj Rycynowy, jest cholernie gęsty u mnie się sprawdza znakomicie :) aha i olej nakładam tylko raz na tydzień na 2godzinki przed myciem to w zupełności wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam rycynowego, ale miałam problem z nałożeniem go na całe włosy:D Dlatego chętnie nakładam go na końcówki:)

      Usuń