Obserwatorzy

czwartek, 13 czerwca 2013

Fobia przed starzeniem się?

Cześć dziewczyny!!!

Zrobiłam sobie przerwę w pisaniu pracy:P Jaka u Was pogoda? U mnie ciepło, ale niezbyt słonecznie. Poranek był ładny i już myślałam, że poczytam książkę na ogrodzie a tu lipa... Zrobiło się jakoś szaro i za chwilę pewnie zacznie padać.

Z racji tego, że za kilka dni mam urodziny i wybiją mi już 23(!) lata:D czas na małe podsumowanie mojej skóry, szczególnie na twarzy. Muszę przyznać, że staram się o nią dbać bardzo intensywnie, ponieważ opalanie na solarium zrobiło swoje... Tak, tak niestety. Gdybym nie opalała się tyle, na pewno miałabym teraz ładniejszą skórę na twarzy, mniej przebarwień i zmarszczek... Ale mam nadzieję, że w porę zmądrzałam, bo było to już ładny czas temu i staram się już nie opalać twarzy. Co nie znaczy, że unikam słońca. Po prostu nie wyleguję się nie wiadomo ile na słońcu, używam kremu z filtrem na twarz (może nie najmocniejszego, bo wydaje mi się, że jak na nasze warunki 30 wystarczy), oczywiście nogi z chęcią opalam, ale nie ma kolor spalonego chleba:P Mój naturalny kolor skóry nie należy do najjaśniejszych, określiłabym go jako brzoskwiniowy (chyba?). Na zdjęciach wychodzi lekko żółtawy, nie wiem dlaczego, a czasami nawet szary:P Od chyba 3-4 lat używam kremów przeciwzmarszczkowych. A od 3 miesięcy dodatkowo oleju arganowego i nie ukrywam, że pokładam w nim wielkie nadzieje:)

Moja cera to cera mieszana/tłusta. Czasami pojawiają mi się na twarzy dziwne niespodzianki, a w szczególności gdy zjem coś mega sztucznego w stylu "gorący kubek", chipsy itd i przed miesiączką. Jednak są to drobne wypryski, które zwalczam tormentiolem, maścią cynkową lub raz na jakiś czas benzacną. W czasach namiętnego opalania po wszelkich wypryskach zostawały mi brzydkie brązowe ślady, które schodziły po ok. 3 miesiącach... Nie był to zbyt atrakcyjny i miły dla oka widok. Na szczęście teraz nie mam z tym problemu. Myślę, że to właśnie dzięki unikaniu słońca i filtrom. Na policzkach mam bardzo płytko osadzone naczynia krwionośne, dlatego również i z tego powodu muszę unikać słońca. Gdy chodziłam na solarium policzki ciągle były mocno widoczne, im więcej się opalałam tym bardziej były czerwone:P Teraz są lekko różowe i nie przeszkadzają mi jakoś szczególnie:) Kiedyś męczyłam się ze strasznym przetłuszczaniem się skóry na twarzy. Po prostu każdy podkład spływał po godzinie- odstawiłam opalanie, problem zginał.

Niestety moja skóra straciła odrobinę jędrności dlatego tak jak wspominałam wspomagam się kremami przeciwzmarszczkowymi i olejem arganowym. Staram się chociaż zahamować procesy starzenia się skóry, bo cofnąć się ich już raczej nie da.

Niektóre koleżanki dziwią się, dlaczego tak unikam słońca. Śmieją się, że systematycznie stosuję kremy przeciwzmarszczkowe. Tylko, że ja w porę przejrzałam na oczy i zauważyłam, że opalanie, a w szczególności solarium nie działa dobrze na moją skórę i dzięki temu wyglądam chociaż na swoje lata, a nie o 10 więcej. A to, że one teraz wyglądają ok, nie znaczy, że za 10lat ich skóra będzie wyglądać na 30 lat, bo pewnie będzie  znacznie gorzej.

Patrząc z perspektywy czasu twierdzę, że opalanie się to nic dobrego, a gdy widzę takie mocno opalone dziewczyny, po prostu zjarane na ciemny brąz to zastanawiam się ile mają lat... Bo patrząc na ich twarze można wywnioskować, że na pewno mniej niż prezentuje skóra... Oczywiście są wyjątki, ale ja takie rzadko spotykam:P


Ku przestrodze:P Oto jak zmieniła się moja skóra na twarzy (wybrałam zdjęcia nie retuszowane, gdzie nie mam makijażu)
 Zmarszczki pod oczami! Masakra. I pełno przebarwień- stare zdjęcie

Przebarwienia widoczne po prostu z km i zmarszczki. Do tego wspomniane przetłuszczanie się skóry, które również jest baaaaaaaardzo widoczne


 Mega przetłuszczanie się skóry.

 To est już z czasów, kiedy przestałam się opalać i zaczęłam korzystać z filtrów



Obecnie. Proszę nie śmiać się z wielkiego nosa:P przebarwienia są drobne, policzki nie są czerwone, skóra wokół oczu wygląda lepiej


Pewnie, że chciałabym wyglądać na 18 lat, ale niestety tak się nie da już:( Jednak myślę, że w porę się ogarnęłam i systematyczna walka z mijającym czasem daje efekty. Jeśli macie jakieś sprawdzone i dobre patenty/kosmetyki na ujędrnienie, nawilżenie skóry z drobnymi zmarami dajcie znać:)

7 komentarzy:

  1. Tak trzymać :) za dobrych parę lat pogadasz z tymi co się śmiali z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli na pierwszym zdjęciu to Twój chłopak, to po tym kawałku twarzy wnioskuję, że jest przystojny :D

    Jak nie zwracasz uwagi na swój nos, to nikt inny by nie zauważył, serio :P ja na pewno nie :)

    I dobrze, że już działasz, myślę, że olej się sprawdzi, ja bardzo lubię z migdałów, mi bardzo służy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na 1 i na ostatnim zdjęciu jest mój men:) Pod względem nosów bardzo dobrze się dobraliśmy:D Muszę wreszcie kupić ten olej z migdałów

      Usuń
  3. U mnie świetnie na drobne zmarszczki (również mam 23 lata :)) pomogło serum winogronowe z BU :) jest rewelacyjne ! buzia promienna i mięciutka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj też mam taką cerę :( Ale walczę, czasami jest ciężko ale w tej chwili chyba mam nad jej kaprysami przewagę. Chyba już wszyscy stosują olejek arganowy, muszę go koniecznie w końcu kupić.Mi w walce z przetłuszczaniem pomaga olejek jojoba. Serio jest niedoceniany, ale bardzo skuteczny.

    Zapraszam Cię przy okazji do mnie na rozdanie, w którym do zdobycia są naturalne greckie kosmetyki "Olivaloe": maska i szampon do włosów :) Zestaw idealny dla Włosomaniaczki ;) Sama takiego używam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. oj kochana narzekasz że masz 23 lata?? Ja chciałabym czasem znów tyle mieć :) nie powinnaś w tym wieku używać kremów przeciwzmarszczkowych - raczej mocno nawilżające. Szkoda skórę w tak młodym wieku przyzwyczajać do tak intensywnie działających produktów.
    Nie mniej nos masz ładny wariatko :P

    OdpowiedzUsuń