Obserwatorzy

środa, 1 maja 2013

Kwietniowe zużycia

Cześć dziewczyny!!!

W marcu nie było zużyć, o mój TŻ chciał mi zrobic niespodziankę i posprzątał mieszkanie, a w trakcie sprzątania wyrzucił siatkę z opakowaniami... Ale w tym miesiącu postarałam się i jestem bardzo zadowolona z ilości zużytych produktów. Od razu luźniej jest w szafkach:D

 Szampon wygładzający Ziaja masło kakaowe- żaden szał. Fajnie pachniał, ale obciążał włosy


 Isana szampon do włosów farbowanych. Był ok, może do niego wrócę.


 Maska kallos latte. Pisałam o niej na blogu. Zakochałam się w niej:) Ta pucha wystarczyła mi na 8miesięcy...


 Kocham tą odżywkę i wracam do niej regularnie

 Ziaja masło kakaowe kremowe mydło pod prysznic. Było super i chętnie do niego wrócę. Zapach jest cudowny, nie wysusza skóry.


 Szampon familijny z biedronki. Nie wiem, które to już opakowanie, ale na pewno do niego wrócę


 Kocham tą maskę i na pewno do niej wrócę.


 Zużycie mojego TŻ. Stwierdził, że szampon był ok, ale szału nie zrobił.


 Green Pharmacy odzywka przeciw wypadaniu włosów. Wspominałam o niej na blogu. Póki co, nie wrócę do niej.

 Moje ukochane perfumy z Avonu For Away (chyba tak się to pisze:P)Są jednocześnie słodkie i drapieżne,  nie wiem, które to już opakowanie... Ale chwilowo robię sobie od nich przerwę. 

 Ten zmywacz był do bani. Pozostawiał na paznokciach grubą warstwę białego osadu

 Maska była fajne, ale się popsuła


 Kuracja zakończona. W najbliższych dniach opiszę ją na blogu, bo efekty przeszły moje oczekiwania:)


 Krem liftingujący bebeauty z Biedronki. Kupiłam o przypadkowo, bo do 50 mi daleko:P Ale działał bardzo fajnie, a przy tym ma ciekawą konsystencje. Może do niego wrócę


 Inglot eyeliner. Był ok, ale nie urzekł mnie. Często się rozmazywał, a do tanich nie należy. Nie wrócę do niego


 Ziaja kuracja lipidowa. Opisywałam ten kremik na blogu, nie wrócę do niego


 Ulubiony zmywacz:)


 FM 26 Naomi- jeden z uluionych zapachów


 Szminka powiększająca usta Avon... Miałam ją naprawdę długo i wreszcie się skonczyła. Wreszcie- bo już mnie nudziła.


Kilka lakierów- zgęstniały, a ja nie mam zamiaru ich reanimować. Jedynie odżywka z evelinu była zużyta prawie cała

12 komentarzy:

  1. Faktycznie poszalałaś w tym miesiącu. Dobrze jest raz na jakiś czas przeczyścić zawartość szafek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To czekam na recenzję wyciągu ze skrzypu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się napisać jutro lub pojutrze

      Usuń
  3. Far Away ;)) Dobrze, że napisałaś o tym zmywaczu, że taki beznadziejny, miałam na niego ochotę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmywać zmywał dobrze, ale zostawiał taki dziwny nalot, który nie chciał zejść nawet pod wpływem ciepłej wody i mydła. Dziwne to trochę.

      Usuń
  4. No proszę jakie zakupy.Uwielbiam kremowe mydełko Ziaji-ten kakaowy zapach-cud i maskę latte-miód i orzeszki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest szansa na recenzję szamponu czekoladowego z ziaji ? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie kupiłam ten szampon familijny... Trochę się boję go użyć. Napisałabyś coś więcej o jego działaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużyłam już kilka opakowań tego szamponu i u mnie sprawdza się dobrze. Ładnie zmywa oleje i wszystkie silikony. Włosy po nim są szorstkie i domyte. Nie powodował łupieżu i podrażnienia, przedłużał świeżość włosów. Ma trochę rzadką konsystencję, ale nie ma tragedii:)Włoski były po nim błyszczące i ładnie wchłaniały wszystkie dobrocie z masek:) Jeśli chcesz dobrze domyć włosy to myślę, że się sprawdzi. Ale jeśli oczekujesz nawilżenia itd to ten szampon nic takiego nie zrobi (w każdym razie u mnie nic takiego nie zrobił).

      Usuń