Obserwatorzy

niedziela, 31 marca 2013

Zimowa sesja wiosenną porą

Cześć dziewczyny!!!


Przez kilka dni zaginęłam w natłoku zajęć, ale dzisiaj mam zamiar nadrobić blogowe zaległości:) Chciałam Wam pokazać efekty wczorajszej spontanicznej sesji, z której jestem niesamowicie zadowolona. Jednak okazało się, że czerwone usta nawet pasują do mojej urody:)






















fot. Julita Mrzywka


I jak Wam się podoba?

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę Wszystkiego Najlepszego! Dużo spokoju i rodzinnego ciepła:*

7 komentarzy:

  1. przypominasz mi moje wyobrażenie Yennefer z sagi o Wiedźminie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie przypominasz moje wyobrażenie Morgany Le Fay. Tylko pozazdrościć takiej charakterystycznej urody pięknej wiedźmy :D

      Usuń
    2. Muszę przyznać, że porównanie do Yennefer jest dla mnie wielkim komplementem, ponieważ jest moją ulubioną bohaterką jeżeli chodzi o literaturę fantasy:) Tylko fioletowych oczu nie mam, ale kiedyś chciałam kupić takie soczewki, ale nie wiem czy na ciemnych oczach będzie to ładnie wyglądać. Porównanie do Morgany trochę mnie zaskoczyło, ale również dziękuję:) Nom mam "wiedźmińską" urodę:)

      Usuń
  2. Super zdjęcia :) Nie zmarzłaś? Bo mi się jakiś zimno zrobiło jak zobaczyłam foto w samej bluzce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W samym parku nie było tak źle, ale w okolicach stawu było już gorzej. Po godzinie musiałyśmy przerwać zdjęcia

      Usuń
  3. Wielkie WOW, piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń