Obserwatorzy

niedziela, 3 marca 2013

Nowy członek rodziny

Cześć dziewczyny!!!


Już wczoraj miałam Wam przedstawić pieska, ale nie miałam czasu na blogowanie. Pranie, sprzątanie, gotowanie, zakupy pochłonęły prawie cały mój czas, a resztę poświęciłam na przygotowanie się na imieninki.



Nowym członkiem rodzinki jest cocker spaniel, który wabi się Rocky:) Ma 2 lata. Jeśli chodzi o ubarwienie to jest w biało-czarne łatki, a łapki ma białe w maleńkie czarne plamki. Mój TŻ u rodziców miał czarnego cocker spaniela (Suzi) i tak pokochał tę rasę, że żadna inna nie wchodziła w grę. Gdy zobaczył zdjęcie Rockiego zdecydował, że musimy go mieć:)







Właścicielka twierdziła, że piesek jest bardzo przyjazny i łagodny, ale nie lubi dzieci. Już w piątek wieczorem wyszło szydło z worka i okazało się, że wcale nie jest taki milutki i bywa agresywny. Ale póki co mamy nadzieję, że to reakcja na nowe miejsce. Poza tym jest wesoły, lubi skakać i biegać. Reaguje na komendy: siad, daj łapę, tańcz, daj głos. Jest bardzo zazdrosny o swoje zabawki.


Mam nadzieję, że Rocky się zaklimatyzuje w nowym miejscu i będzie spokojniejszy.

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam spanielki:) sama mam czarnego. Nie chcę zbytnio rozwiewać twoich nadziei, ale raczej nie jest to reakcja na nowe miejsce, zmiany. Raczej już się nie zmieni i nie będzie spokojniejszy... Chyba, że będziesz z nim trenować, ale tutaj trzeba naprawdę się wykazać znajomością odpowiednich technik. Wbrew pozorom te psy są agresywne, poczytaj w necie jest pełno ciekawych artykułów ;) zaczęłam się tym interesować po obserwacji charakteru mojego psiaka.
    Życzę miłych chwil z psiaczkiem n-n

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaliczyłam już lekkie ugryzienie:( Głaskałam go, wszystko było ok, aż w pewnym momencie mnie lekko złapał. Zobaczymy, czy taka sytuacja się powtórzy. Dzięki za wszystkie wskazówki

      Usuń
    2. Mój spaniel ma już 8 lat to już trochę, jest uparty i niesamowicie przywiązany do mojej mamy, chodzi za nią dosłownie wszędzie. Jeśli chodzi o słuchanie to słucha moich komend... trochę dziwnie bo czasem na mnie warczy bo jest zazdrosny o mamę xD
      Jak był młody to była masakra... ustawił sobie hierarchię: Mama, on, babcia, tata i ja na szarym końcu ;D "Awansowałam" na miejsce po mamie, ale trudne to było. Szczerze nie wiem dokładnie z czego to wynika, mam kilka teorii, dwie główne to:
      1. Ten pies jest psem myśliwskim, z naturą się nie wygra i z taki piesek nigdy w 100% nie będzie pokojowym.
      2. Spaniele po prostu tak mają - są agresywne i już, przywiązują się do osób, rzeczy, zabawek i gdy ktoś chce je zabrać bronią tego. O agresji spanielów dużo pisze na psich forach. Z tego co zauważyłam jest dość specyficzna... mówi się na to też gen agresji.
      Mojemu psu nic nie brakuje, nie oznacza to jednak, że jest rozpieszczany (mam tu namyśli nadmierne myzianie, pozwalanie na wszystko) musi być równowaga :)
      A ugryzienia nie lekceważ! Tylko utwierdzisz go, że jest od ciebie wyżej i może cię "rekreacyjnie" dziabnąć byś wiedziała gdzie twoje miejsce. Jesteś osobą a on zwierzęciem wiec... xD U mnie zdarzyło się to raz, wcześniejszym zapobiegłam. Gdy się to stanie trzeba mówić głośno i pewnie "Nie wolno! Zły pies!" i ignorowanie go. Krótkie komendy które dadzą mu sygnał, że nie pozwolimy sobie na to. Bicie nic nie da, tylko go rozjuszy, będzie się bał, nie zapomni i odwdzięczy się.
      Jak się z nim bawisz, głaszczesz, tak jak pisałaś obserwuj czy jest skupiony na tobie czy na zabawce rzeczy. Gdy długo patrzy na rzecz zaraz będzie warczał albo spróbuje ugryźć. Inna sytuacja to kiedy podczas głaskania patrzy ci prosto w oczy, z podniesionym łbem poznasz to spojrzenie bez problemu jest wrogie i może wtedy ugryźć. A tak i moja rada nie nachylaj się nad nim, nie przystawiaj blisko twarzy, mam tutaj mały uraz, mój tata został w młodości ugryziony w policzek przez obcego psa, z takim zachowaniem jest to prawdopodobne więc uważaj!
      To tylko kilka sytuacji, "charakterystycznych" dla spanieli. Nie jestem jakimś specem, ale by jakoś funkcjonować z psiakiem musiałam się trochę nauczyć i umieć go obserwować i z nim postępować.
      Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale nie umiałam tego streścić xD Może ci się przydadzą, słyszę wiele o agresywnych spanielach i oddawaniu ich do schroniska bo są agresywne... Owszem są, ale odpowiednie podejście i wszystko się da :)

      Usuń
    3. Bardzo dobrze, że się rozpisałaś i jestem Ci wdzięczna za wszystkie wskazówki:) Staram się wszystkie ruchy wykonywać powoli, aby go nie wystraszyć. Do mojego mena już się przyzwyczaił i pozwala mu dotykać swoje zabawki. Na mnie już nie warczy i pozwala się głaskać. Tata przekupił go w 5 minut: dał mu przysmak dla piesków i pogłaskał i od tej pory się kumplują, a w stosunku do mamy jest tak samo nie ufny jak do mnie. Trochę się martwię, bo rodzice mieszkają na górze i mają kota. Co prawda Zosia (czyli kotka) nie schodzi do nas na dół, ale podobno ten pies się boi kotów, bo jak był mały to jakiś go podrapał. Prędzej czy później Rocky wejdzie do rodziców i wyczuje innego zwierzaka. Nie wiem jak na to zareaguje. Na pewno nie oddam go do schroniska. Na tyle agresywny nie jest, a to byłoby nie ok.

      Usuń
    4. Uff... Co do innych zwierząt to nie wiem za wiele jak reagują. Wydaje mi się, że każdy inaczej. Mój toleruje moje koty, a np. spaniel znajomych zabijał kury czy króliki "dla relaxu" xD Więc skrajne zachowania. Trzeba ich powoli przyzwyczajać to wszystko powinno być ok ;) Może np. ty albo twoja mama powinna trzymać kotkę na rękach i przykucnąć a następnie poczekać, aż on sam będzie chciał przyjść i ją poznać :)

      Usuń
    5. Wczoraj byliśmy na spacerze i o dziwo był grzeczny. Nie gonił dzieci, nie zaczynał się w inne pieski. Biegał i skakał i był bardzo zadowolony:) Dam mu czas, żeby się do nas przyzwyczaił, a potem zapoznam go z kotem.

      Usuń
  2. Jak pies jest agresywny to oddaj go do schroniska i po kłopocie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow... oto prawdziwy przejaw miłości do zwierząt...

      Usuń
    2. No właśnie... Pies to nie zabawka

      Usuń
  3. Pieski są kochane:) Potrafią się wspaniale odwdzięczyć za miłość i opiekę

    OdpowiedzUsuń