Obserwatorzy

niedziela, 24 marca 2013

Mega bubel: Avon serum na zniszczone końcówki

Cześć dziewczyny!!!

Staram się zabezpieczać końcówki moich włosków przed zniszczeniem. W moim przypadku nie sprawdzają się olejki, niezbędne jest serum silikonowe potocznie zwane jedwabiem. Jakiś czas temu skusiłam się na serum na zniszczone końcówki z avonu i bardzo się zawiodłam:(






Nowa wersja znanego serum z linii Advance Techniques, o nieco wzbogaconym składzie. Formuła oparta na technologii Tri-Keratin. Wygładza strukturę włosa i wzmacnia jego korzenie, dlatego włosy stają się zdrowe i lśniące. Błyskawicznie odżywia i regeneruje ich przesuszone i zniszczone końcówki. Sprawia, że włosy się ni plączą i są niezwykle błyszczące. Dla skuteczniejszej ochrony zawiera filtr przeciwsłoneczny. Preparat należy delikatnie wmasować w końcówki wilgotnych bądź suchych włosów.

Skład: Cyclopentasiloxane, Cyclomethicone, Alcohol Denat., Dimethicone, Phenoxyethanol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Parfum,Benzophenone-2, Panthenol, Phytantriol, Aqua, Propylene Glycol, Creatine, Laminaria Digitata Extract, Pelvetia Canaliculata Extract, Methylparaben, Propylparaben, Hexyl Cinnamal, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Coumarin, Hydroxycitronellal, Amyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde



Dostępność i cena:
U konsultantek, w promocji zapłaciłam 9,99zł, cena regularna to chyba 19,99zł.


Opakowanie:
Z pozoru ładne i wygodne, jednak w praktyce okazuje się być niepraktyczne. Pod koniec używania bardzo trudno wydobyć z niego produkt. Zawiera 30ml serum.


Moja opinia:
Oczywiście w cudowną regenerację to ja nie wierzę, ale liczyłam na ochronę włosów i się rozczarowałam. W moim przypadku serum przyczyniło się do przesuszenia końcówek. Tragizm po prostu. Jest bardzo wodniste i trzeba go nałożyć więcej niż w przypadku innych produktów tego typu. Strasznie śmierdzi alkoholem! Właśnie ta duża dawka alkoholu wysuszyła końcówki. Włosy nie były błyszczące, a o zabezpieczeniu w ogóle nie było mowy... Ogólnie jestem zła, że dałam się nabrać. Skład okropny, a działanie jeszcze gorsze

16 komentarzy:

  1. miałam i oddałam go siostrze, dla mnie szkoda kasiory bo moje końcówki wyglądały jak piórka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie tak właśnie jak opisujesz działa jedwab Biosilku, za to serum Avon mam i od czasu do czasu krzywdy mi nie robi, a moje włosy są po nim super miękkie i gładkie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o Jezu, jutro miałam zamówić, ale skoro tak nie zrobię tego ;) a nie wiesz czy wersja z olejkiem arganowym jest lepsza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam jeszcze wersji z olejkiem arganowym, więc nie pomogę

      Usuń
  4. wcale mnie nie dziwi efekt końcowy... Avon... :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czego się spodziewałaś przy Alcohol Denat na trzecim miejscu w składzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznę od tego, że Avon w katalogu nie umieszcza info o składzie kosmetyków. Serum dostałam bez kartonika i o alkoholu dowiedziałam się, gdy poczułam jego zapach:P

      Usuń
  6. Zgadzam się - niezły z niego bubel

    OdpowiedzUsuń
  7. Alcohol denat na 3 miejscu w składzie przyczynia się do jeszcze większego przesuszenia końców... Niestety to jest bubel avonu, a w katalogach jest śmieszne zapewnienie o scaleniu rozdwojonych końców. Najlepiej wyrzucić i zapomnieć o tym kosmetyku ;)) Na pewno na początku krzywdy nie zrobi, ale z czasem będzie skutek odwrotny od zamierzonego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że w katalogach nie podają info o składach, a na opakowaniach często ta informacja jest bardzo okrojona lub po prostu jej brak

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jeszcze 4 lata temu lubiłam avon, ale teraz twierdze, że mają dobre tylko niektóre szminki i cienie.

      Usuń
  9. Jak szukasz czegoś do włosów, to Ci mogę polecić ;)

    http://malamii-kosmetykomania.blogspot.com/2012/09/arganowy-olejek-do-wosow.html
    Dosyć szczegółowo tu opisywałam go ;)

    OdpowiedzUsuń