Obserwatorzy

piątek, 1 lutego 2013

Kuracja drożdżowa

Cześć dziewczyny!!!


Zapewne znana jest Wam kuracja drożdżowa na włosy. W zeszłym roku przeprowadziłam taką trzymiesięczną kuracje (od 1.04.2012 do 1.07.2012) i byłam baaaaaardzo zadowolona. Porost moich włosów wtedy zwariował, rosły ok. 3 cm na miesiąc co było spełnieniem moich marzeń. Po zakończonej kuracji planowałam zrobić 3 miesiące przerwy, a później znowu pić tą miksturę, ale jakoś tak mi nie wyszło:P


Zazwyczaj kupuję zwykłe "Drożdże babuni" (kupuję w Biedronce), dzielę kosteczkę na 4 części. 1/4 kostki zalewam 150ml wrzącej wody- niestety na mleko mam alergię więc pozostaje mi woda. Początkowo nie mogłam znieść smaku tej mieszanki dlatego kilkukrotnie rozpoczynałam kuracje i po 2-3dniach kończyłam. Ale ostatecznie się zmobilizowałam i myślę, że warto zrobić to znowu. Poza szalonym porostem zauważyłam też dużo nowych włosków oraz poprawę stanu skóry. A czego oczekuję po tej kuracji?
-szalonego porostu, mam nadzieję, że po tych 3 miesiącach moje włosy będą dłuższe o 10cm,
-poprawy stanu włosów, ogólnie teraz są w dobrym stanie, ale mam nadzieję, że drożdże spowodują, że będą w jeszcze lepszym,
-poprawa stanu skóry...


START 1.02.2013 PRZYŁĄCZA SIĘ KTOŚ DO AKCJI?

W trakcie picia drożdży będę dla Was opisywać skutki. Może zachęcę kogoś, kto nie wierzy w takie czary:)




 



 





2 komentarze: