Obserwatorzy

czwartek, 31 stycznia 2013

Zużycia

Cześć dziewczyny!!!


Postanowiłam, że też pochwalę się zużytymi produktami. Co prawda nie są to wszystkie zużycia z tego miesiąca, bo opakowania zaczęłam magazynować w połowie stycznia, a wcześniejsze niestety od razu poszły w kosz.



1. Mascara false definition EXTENSION VOLUME Eveline







Ekstremalna objętość i rozdzielenie. Ekstremalny efekt sztucznych rzęs.
Raczej nie był to efekt sztucznych rzęs, ale wspaniale pogrubiał i wydłużał rzęsy, nie zlepiał ich, długo się utrzymywał. Kocham tego typu szczoteczki- nie zlepiają, docierają nawet do najmniejszych rzęs i są łatwe w obsłudze (przynajmniej nie jestem cała upaćkana w trakcie malowania). Nie mogę mu nic zarzucić. Bardzo wydajny, używałam go kilka miesięcy. Cena- ok.11zł.
Na pewno do niego wrócę.


2. Witalizujący żel pod prysznic z oliwką Cien med




Perełki pielęgnujące zawierające składniki oliwkowe powoli uwalniają oliwę z oliwek i poprawiają wygląd skóry. Witalizująca formuła nawilża skórę.
Szału nie ma. Żel jak żel, mył, ale wysuszał skórę. Nie zauważyłam, aby poprawił wygląd mojej skóry:D Męczyłam się z nim dosyć długo, dokończył go mój TŻ. Kupiłam go w Lidlu, w promocji kosztował 2,99zł.
Na pewno do niego nie wrócę.

3. Joanna naturia Odżywka z miodem i cytryną do włosów zniszczonych i suchych

W tym przypadku chyba nie muszę zbyt dużo opisywać, bo prawie każdy ten produkt zna:) Bardzo lubię odżywki z tej serii, bo nie obciążają włosów i ułatwiają rozczesywanie. Nie podrażnia, nie powoduje łupieżu. Włosy są po niej miękkie i ładnie się układają. Fajny zapach, super wydajność i niska cena (chyba 4.50zł).
Wrócę do niej na pewno


4. Szampon do włosów z ekstraktami z ziół i aloesu Cien



Kupiłam go, bo zobaczyłam magiczny napis ALOES. Szampon jest do bani, po prostu tragiczny dla mnie, ale mój TŻ nic do niego miał. Nie domywał włosów, obciążał je, na pewno nie nadawał połysku ani nawilżenia. Do tego zapach był jakiś dziwny (przypominał mi starego ogórka:D). Zdecydowanie nie dodawał objętości. Po kilku użyciach schowałam go do szafy, gdzie miał doczekać lepszych czasów, ale zainteresował się nim mój TŻ i jakoś zużył. Twierdzi, że w jego przypadku ładnie domywał włosy, zapach mu nie przeszkadza, a blasku i innych dodatków nie oczekiwał.... Szampon kosztował 3,99zł.
Na pewno do niego nie wrócę.




Skoro zużyłam kilka produktów, to czas wybrać się na zakupy:) Jakie odżywki/ maski/ szampony polecacie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz