Obserwatorzy

sobota, 29 grudnia 2012

Inspiracje: biżuteria (1)

Cześć dziewczyny!!!!


W swojej kolekcji mam dużo biżuterii srebrnej, ale jakoś nigdy szczególnie nie przepadałam za wielkimi sztucznymi naszyjnikami. Z czasem gusta się zmieniają, jakiś czas temu w H&M zakupiłam wielki wisior, który początkowo wydawał mi się ekstrawagancki, ale okazało się, że pasuje do wielu zestawów. W dzisiejszych inspiracjach pojawią się zdjęcia biżuterii, która od jakiegoś czasu za mną chodzi










piątek, 28 grudnia 2012

BINGO SPA jedwab do mycia włosów

Cześć dziewczyny!!!!

Dawno nie było nic włosowego. Od niedawna jestem zadowolona z kondycji moich włosów, wreszcie są błyszczące, miękkie i zdrowo wyglądają. Niestety nie rosną tak szybko jakbym chciała i ostatnio mają problemy ze skręceniem się. Jak zwykle żyją swoim życiem.

Kilka miesięcy temu (chyba 2) kupiłam w mydlarni w moim mieście mój pierwszy szampon z firmy BINGO SPA, a mianowicie jedwab do mycia włosów.



Opakowanie:
Duże, proste, estetyczne. Dzięki temu, że jest przezroczyste widać zużycie produktu. Butla jest bardzo poręczna, otwór nie jest zbyt wielki więc nie musimy się obawiać, że wyleci nam za dużo szamponu. Zawiera aż 1l produktu.


Dostępność i cena:
W mojej miejscowości dostępny jest tylko tylko we wspomnianej mydlarni. Kosztował 15,90zł. Myślę, że jak za taką ilość cena nie jest wygórowana. 



Moja opinia:
Początkowo nie byłam zadowolona z tego szamponu, ponieważ nie nadaje się do zmywania oleju i ciężkich masek. Pierwszy raz użyłam go do zmywania oleju lnianego i skutek był straszny. Jednak stwierdziłam, że skoro kupiłam tak wielkie opakowanie, a nie mam w zwyczaju wyrzucać kosmetyków (chyba, że są po terminie, albo naprawdę są beznadziejne) to dam mu kolejną szansę. Okazało się, że szampon bardzo dobrze myje włosy jeśli nie ma na nich oleju i masek. Jest delikatny, ale włosy po nim są bardzo dobrze domyte. Zapach początkowo jest trochę mdły, taki pudrowo-babciny, ale na włosach pachnie ładnie i zapach utrzymuje się dlugo. Ładnie się pieni. Włosy po myciu nie są splątane i matowe. I tak po każdym myciu stosuję odżywkę do spłukiwania a następnie b/s dlatego nie przeszkadza mi to, że nie są idealne. Od szamponu wymagam dokładnego umycia, a ten się spisał bardzo dobrze. Na pewno skuszę się na kolejne opakowanie.

czwartek, 27 grudnia 2012

OSTRZEŻENIE przed zmywaczem do paznokci z biedronki!!!

Cześć dziewczyny!!!


Święta, święta i po świętach. Dużo przegotowań, a czas świąt minął mi tak szybko.... Niestety pozostała mi grypa:(  W tym roku Gwiazdor spisał się średnio, ale przecież mamy kryzys, więc nie ma co narzekać:P

Dzisiaj kilka słów o zmywaczu do paznokci z Biedronki. Zacznę może od tego, że moje pazurki są z natury bardzo mocne i rosną dosyć szybko. Nigdy nie obgryzałam pazurków, nie rozdwajały mi się. Były twarde i co tu wiele mówić ładne. Piję drożdże,biorę witaminki i ZAWSZE pazury były moim atutem.

Zmywacza z biedronki używałam od roku (z przerwami na raz po raz jakiś inny, jeśli biedronkowego nie miałam pod ręką) i od kilku miesięcy zauważyłam, że paznokcie zaczęły się rozdwajać, łamać. Z długich pazurów zrobiły się nędzne pazurki:(


Punktem kulminacyjnym był moment gdy, paznokieć u srodkowego palca prawej ręki złamał się, pękną przy macierzy a na środku paznokcia zrobił mi się dziwny bąbel. Gdy go zdrapałam w paznokciu zrobiła się wielka dziura!!! Niestety nie pokażę Wam zdjęć, bo bardzo się wstydzę obecnego stanu moich paznokci. Nigdy nie były tak krótkie i takie dziwne.


Poszukałam w internecie informacji na temat takich dziwnych tworów na pazurach i znalazłam na forum wątek, w którym dziewczyny opisywały, co stało się z ich paznokciami po dłuższym używaniu tego nieszczęsnego zmywacza....  Pocieszam się tylko tym, że w porę zauważyłam zmiany i poszłam do dermatologa.



OSTRZEGAM, uważajcie na ten zmywacz. Wiem, że wiele osób jest z niego zadowolonych, zreszta ja sama byłam, ale przytrafił mi się ZONK.






poniedziałek, 10 grudnia 2012

Cześć dziewczyny!!!

Za oknem piękna zima. Lubię ją oglądać przez okno:) Nie znoszę mrozu, fuj. Dzisiaj kilka słów o odżywce do włosów Fructis nutri odbudowa. Kupiłam ją, ponieważ w sklepie nie było garniera z awokado i pomyślałam, że zastapię ją właśnie fructisem. Niestety rozczarowałam się. 



Obietnice producenta:
Odżywka z trzema odżywczymi olejkami z owoców:
- olejek z oliwek - dogłębnie odżywia wnętrze włosa
- olejek z awokado - odżywia i uelastycznia wnętrze włosa
- olejek karite - odżywia i wygładza powierzchnię włosa
Odżywka wzmacnia odżywia włosy, sprawia, że stają się jedwabiste, miękkie i błyszczące.

Skład: Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Elaeis guineensis Oil/ Palm Oil, Behetrimonium Chloride, CI 19140/ Yellow 5, CI 15985/ Yellow 6, Niacinamide, Ribes nigrum Oil/ Black Currant Seed Oil, Saccharum officinarum Extract/ Sugar Cane Extract, Stearamidopropyl Dimethylamine, Olea europea Oil/ Olive Fruit Oil, Chlorhexidine Dihydrochloride, Camellia sinensis Extract/ Camellia sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Linalool, Pyrus malus Extract/ Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCl, Persea gratissima Oil/ Avocado Oil, Butyrospermum parkii Butter/ Shea Butter, Citric Acid, Citrus medica limonium Peel Extract/ Lemon Peel Extract, Glycerin, Parfum/ Fragrance.


Opakowanie:
Dosyć twarde. Standardowe dla Fructisów. Zawiera 200ml produktu


Dostępność i cena:
raczej łatwo dostać tą odżywkę, a cena jest moim zdaniem wygórowana- 10zł


Moja ocena:
Skład niby fajny, więc myślałam, że efekty też takie będą. A tu kiszka. Jak zwykle nałożyłam odżywkę na 20-30min, po zmyciu moje włosy były dziwnie oślizgłe, ale po wysuszeniu nie było tragedii. Zauważyłam, że szybciej się przetłuszczały. Odżywka dosyć fajnie nadaje się do zmieszania z farbą. Jakiegoś super odżywienia nie zauważyłam. Wzmocnienia nie zaobserowałam, nawet w minimalnym stopniu włosy nie uległy poprawie.  Produkt jest niewydajny. Moja ocena to 6/10. Więcej jej nie kupię.




środa, 5 grudnia 2012

Eva Natura szampon z rzepą, skrzypem polnym i łopianem na wypadające wlosy

Cześć dziewczyny!!!

Pisanie pracy licencjackiej pochłania mnie ostatnio calkowicie.... Dzisiaj kilka słów o szamponie, który kupiłam ot tak przypadkiem. Nie oczekiwałam cudów i też ich nie było. Kupiłam go tylko dlatego, że był tani i ziolowy (bo bardzo lubię takie szampony).





Dostępność i cena:
Swój szampon kupiłam w Netto za 4zł, ale kiedyś już zakupiłam go w Naturze (niestety wtedy wylał mi się w torebce! i nie zdąrzyłam go przetestować). Myślę, że bez problemu można go nabyć w róznych drogeriach.


Opakowanie:
Ładne, poręczne, estetyczne. Mi tam odpowiadało. Nie za twarde, a nie lubię gdy opakowania są tak twarde, że nie mogę wydobyć kosmetyku.


Moja opinia:
Zawsze wszystkich przeraża zapach ziołowych kosmetyków, jednak w tym przypadku zapach był ok, nie był może wspaniały i cudowny, ot rzepowy zwyklak ale mi nie przeszkadzał. Na włosach nie był wyczuwalny. Konsystencja szamponu była tragiczna, jest tak wodnisty, że to masakra jakas po prostu, ale pienił się przyzwoicie. Wydajność też nie była najgorsza. Jednak w moim przypadku przesyszał włosy. Po umyciu były straszne, sianowate i takie suche jak badyle... blee. O rozczesaniu ich nie było mowy. Nic tylko musiałam się ratować maskami z Biovaxa albo kallosa. Nie przypadł mi do gustu i na pewno do niego nie wrócę. 

sobota, 1 grudnia 2012

Lumpeksowe łowy

Cześć dziewczyny!!!


Wczoraj wybrałam się do lumpeksu na małe polowanie:) A oto jego efekty:

Koronkowe czarne body H&M xxs 5zł



koszula nn, kolor pastelowy róż, xs
wzięłam ją ze względu na kołnierzyk 6zł



bluzeczka w paseczki reserved xs 6zł


szyfonowa mgiełka, nn, xs 13zł


płaszcz H&M 152 cm (12-13lat)  20zł


koszulka, krótszy przód, nn, 152cm, 6zł



Lubię buszować w lumpie i za grosze kupować fajne ciuszki:)  Jak mija Wam weekend?

Inspiracje...

Cześć dziewczyny!!!

Dzisiejsze inspiracje pochodzą ze strony www.stylowi.pl. Ta strona w każdym razie moim zdaniem jest cudowna i wspaniała, można tam znaleźć wiele ciekawych pomysłów. Polecam