Obserwatorzy

sobota, 18 sierpnia 2012

Luźne myśli: wybory miss piękności dla dzieci




Cześć dziewczyny!!!


Mam taką manię, że gdy sprzątam, prasuję lub po prostu kręcę się po mieszkaniu lubię mieć włączony telewizor. Nie ważne czy leci film czy wiadomości- po prostu coś musi "gadać":P  Zazwyczaj włączam któryś z ulubionych seriali, czyli Gotowe na wszystko lub Chirurgów. Jedank ostanio padło na program o konkursach piękności dla dzieci. Wiem, że temat jest oklepany, ale w poprzednim mieszkaniu, w którym mieszkałam przez rok niestety nie było tv...


Początkowo włączyłam ten program, bo po prostu nie było nic ciekawszego. Obejrzałam 3 odcinki i jestem w szoku. Zaznaczę, że nie mam dzieci, ale jeśli będę je mieć to na pewno nie zafunduję im takich tortur. Raczej to nie jest normalne, aby trzyletnia dziewczynka korzystała z opalania natryskowego i kosmetyczki. Nie wspomnę o pełnym makijażu i wielkim koku lub sztucznych lokach. Pierwsze skojarzenie- te dziewczynki wygladają jak laki. Skoro w tym wieku matki nakładają im tonę tapety to ciekawa jestem jak będzie wygladać ich skóra w wieku 20 lat?  Szczytem szczytów dla mnie było, gdy zobaczyłam jak 5-latka opala się na solarium... Myślę, że komentarz jest zbędny.



Moim zdaniem dzieci w ten sposób realizują niespełnione marzenia rodziców. Każda z Nas choć przez chwilę chciałaby zabłysnąć urodą, chciałaby zostać doceniona. Z tego co zauważyłam, to mamy tych dziewczynek (w angielskiej wersji- bo tylko taką widziałam) nie są zbyt urodziwe, a często są bardzo sztuczne. Nie śpią nocami, przeżywają te konkursy nawet bardziej niż dzieci, a ojcowie boją się wyrazić swoje zdanie. Dziewczynki mają wpajane, że muszą wygrywać, a gdy się nie udaje następuje wielka rozpacz. Nie jestem psychologiem, ale myślę, że takie dzieci są w późniejszym wieku trochę skrzywione i nie potrafią przyjmować porażek.


Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, nie wiem jak finansowo wyglądają nagrody, bo pewnie raczej na koronie się nie kończy. Może rodzice chcą w ten sposób zarobić? Nie wiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz